Koncert " Paz sin fronteras ", mający się za moment rozpocząć na kolumbijsko-wenezuelskiej granicy, odbędzie się w końcu bez obecności prezydentów obu państw. Biuro prasowe kolumbijskiego przywódcy, Alvaro Uribe, poinformowało przed chwilą, że zrezygnował on zamiaru uczestnictwa w tym wydarzeniu.
