Nie mogę się od niego uwolnić. Dobry jest! Zaraził mnie Gnom we Wrocławiu, potem zaraziłam ja rodziców, Tomka, Małgę. A mnie też trzyma. Pozarażam więc dalej:
W ostanią niedziele byłem na bardzo nieformalnym spotkaniu herbacianym- twz. chakai ...Białe skarpetki, i inne gadżety nie były wymagane...bo etykietę herbacianą powinni przestrzegać adepci "drogi herbaty".Osoby bez przygotowania nie mają pojęcia ile przygotwań trzeba zrobić żeby "posmakować ducha" formalonego spotkania