Prawie dwa lata od ostatniego wpisu - dobrze, że nam bloga nie zamknęli;) Z przyjemnością ogłaszam jednak, że Campeones wracają do Azji! Moja długoletnia praca nad przekonywaniem Ukasza do wyjazdu w ciepłe regiony wreszcie przyniosła skutek (nie, żeby w Kirgizji
