 |
|
 |
 |
 |
 |
 |
| Wszystkie tematy (Australia i Oceania) |
 |
|
 |
O wschodzie słońca, na białostockim rynku, mieszkańcy ''Słonecznego miasta'' przywitali razem dzień i wypuścili symbolicznie kilkadziesiąt balonów do nieba.  |  |


O Zofii Komorowskiej i jej widzeniu Chrystusa Miłosiernego w areszcie NKWD, niesamowitych wojennych losach ojca oraz tęsknocie za Kresami - z Bronisławem Komorowskim, marszałkiem Sejmu RP - rozmawia Anna Mierzyńska  |
a nawet starszego rodzeństwa pozostaje prawie 800 podlaskich uczniów. Ich rodzice wyjechali bowiem za granicę do pracy. Aż 10 tysięcy uczniów w naszym regionie wychowywanych jest tylko przez jednego rodzica, bo drugi ruszył w Europę ''za chlebem''.  |
Koszmar studentów jeszcze przed sesją! Stancje osiągnęły najwyższe ceny w historii Białegostoku i nie zapowiada się, żeby miało się coś zmienić.  |


Marek ma 40 lat. Od półtora roku odpowiada na anonse pań poszukujących partnera.  |
Do zdarzenia doszło w sierpniu. Wtedy w aptece przy ul. Siewnej została pobita 55-letnia kobieta i 77-letni Ryszard Pogorzelski, który stanął w jej obronie. Wiadomo już, że w bójce brał udział radca prawny Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku.  |
Po zajeździe w Ostrowi Czy białostoczanie podczas sierpniowej strzelaniny pomagali w porachunkach z gangsterami z innego miasta. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że tak mogło być. Do tej pory prokuratura aresztował osiemnaście osób. Jednej z nich postawiła zarzut zabójstwa.  |
Sznury wozów z towarami, taborów, karawan ciągnęły ze wschodu Woronoborskim Traktem. Obłowił się na nich zbójnik Maćko, inspirowany przez złego czmutara (czarownika), co siał postrach w okolicy, ale ciągle było mu mało. Raz tylko łup wymknął mu się z rąk.  |
Na 20 tys. zł wycenił białostocki sąd szkody, jakie obecny wicemarszałek województwa Bogusław Dębski poniósł podczas stanu wojennego 14 grudnia 1981 r., dzień po wprowadzeniu stanu wojennego, młody inżynier elektronik, Dębski, razem z kolegą zorganizował w białostockim Biazecie strajk. Jego  |
W sumie nie wiem, za co mam bardziej kochać Białystok. Za to, że centrum zaczyna wyglądać jak centrum stolicy województwa, a może za to, że powstanie tu normalny stadion? Tak wynika z przygotowanych w ramach kampanii ''Wschodzący Białystok'' plakatów.  |
Niestety kiepski ze mnie patriota lokalny. Lubię Białystok, ale kiedy ktoś mnie pyta czy warto tu studiować - odradzam. Jest taniej niż w większych ośrodkach, ale więcej atutów trudno mi wskazać  |  |
Sznury wozów z towarami, taborów, karawan ciągnęły ze wschodu Woronoborskim Traktem. Obłowił się na nich zbójnik Maćko, inspirowany przez złego czmutara (czarownika), co siał postrach w okolicy, ale ciągle było mu mało. Raz tylko łup wymknął mu się z rąk.  |  |
Na 20 tys. zł wycenił białostocki sąd szkody, jakie obecny wicemarszałek województwa Bogusław Dębski poniósł podczas stanu wojennego  |  |
NIGHT BIAŁYSTOK "dPROJECT"  |
30 lat Kasy Chorych - plac miejski Białystok, 6 VI 2008 Na scenie grali : - na gitarach : Włodek Dudek, Krzysztof "Dżawor" Jaworski, Grzegorz Kluczyński, Adam Kulisz, Andrzej Wodziński , Jarek Tioskow (6 gitar na scenie !!) - na  |
Białystok nie ma gdzie wywozić śmieci. Firma Uskom z Mławy, gdzie od maja trafiają odpady komunalne, wstrzymała wczoraj przyjmowanie odpadów. Oznacza to dla nas ogromne kłopoty  |  |
Żółte i czerwone promienie rozchodzące się od konturu miasta - od 1 października Białystok ma swoje logo. Jednocześnie ruszyła kampania wizerunkowa, której twarzami są nie aktorzy, a prawdziwi, realizujący się w stolicy Podlasia mieszkańcy.  |  |
W sumie nie wiem, za co mam bardziej kochać Białystok. Za to, że centrum zaczyna wyglądać jak centrum stolicy województwa, a może za to, że powstanie tu normalny stadion? Tak wynika z przygotowanych w ramach kampanii "Wschodzący Białystok" plakatów  |  |
Przez jedną z ulic w środku ok. 300-tysięcznego miasta nie da się przejechać, bo jest błoto. Samochody są nieraz wyciągane przez pojazdy holownicze, a ludzie spacerują w gumofilcach  |  |
Małe i duże. Czarne, białe, rude i bure. Handlarze zwijają się z bazaru przy ul. Jurowieckiej, ale zostają koty, które przez ostatnie lata dokarmiali. Jest ich kilkadziesiąt  |  |
1 | 2 | 3 » |
 |
|
|
 |