W USA sesja przed długim weekendem zakończyła się o 3 godziny wcześniej niż zwykle. Czekano przede wszystkim na publikację danych makro. Były fatalne, ale to, co potem nastąpiło mogło naprawdę zadziwić. Ale po kolei. Dane z amerykańskiego rynku pracy były
Doczłapaliśmy się jakoś do końca tygodnia. Ja osobiście to dopełzłam. A po wczorajszym winie/winach powinnam mieć dziś dzień_relaksu_i_odpoczywania. Tym bardziej, że pogoda nagle odmówiła współpracy i się zepsuła. Konkretnie spadło ciśnienie - efekt dając wiadomy. Właściwie to ten weekend mentalnie