Krzysztof Piesiewicz zawiesił swoje członkostwo w klubie PO - poinformował Grzegorz Dolniak. - Jest w fatalnym stanie - zdradził tez w rozmowie z dziennikiem "Polska - The Times" Zbigniew Romaszewski.
Przed Sądem Rejonowym w Suwałkach (Podlaskie) nie rozpoczął się we wtorek proces dotyczący m.in. przyjęcia łapówek od zewnętrznego producenta audycji telewizyjnych w redakcji TVP w Suwałkach. Sąd zdecydował o wyłączeniu drugiej części sprawy do odrębnego postępowania i przekazał ją w
Rada Ministrów zapozna się, podczas rozpoczętego we wtorek po godz. 11 posiedzenia, z informacją na temat polskiego kontyngentu wojskowego w Afganistanie. Polski rząd chce wysłać w przyszłym roku do Afganistanu kilkuset kolejnych żołnierzy.
Hazardowa komisja śledcza ustaliła we wtorek, że będzie miała pięciu stałych ekspertów. Śledczy powołali na swojego pierwszego stałego doradcę prawnika Waldemara Gontarskiego. Posłowie podjęli te decyzje jednogłośnie.
Jana Rokitę można zatrzymać tylko na terytorium Niemiec - powiedział prokurator krajowy Edward Zalewski, pytany o sytuację b. posła, wobec którego niemiecka prokuratura wydała nakaz aresztowania.
Ale co z Bogiem? Czy czyn taki, w tak późnym wieku, nie jest rodzajem prowokacji rzuconej w twarz Absolutowi? Morduję aby jak najszybciej dosięgła mnie Twoja - Boże! - kara?" - pyta na swoim blogu w Onet.pl Janusz Palikot. Poseł
Media użyły w sprawie senatora filmów zdobytych w drodze przestępstwa i stały się w ten sposób narzędziem szantażu - mówi Zbigniew Romaszewski, wicemarszałek Senatu w rozmowie z Anną Gwozdowską.
Do stycznia przyszłego roku Sąd Okręgowy w Skierniewicach (Łódzkie) odroczył we wtorek proces byłego szefa gabinetu prezydenta Lecha Wałęsy, Mieczysława Wachowskiego oraz dwojga prawników oskarżonych o oszustwo. Całej trójce grozi kara do 10 lat więzienia.
We wtorek przed godz. 10.30 w Sejmie rozpoczęło się posiedzenie hazardowej komisji śledczej. Śledczy mają zdecydować o wezwaniu na świadków wyłączonych ze składu komisji posłów PiS Beaty Kempy oraz Zbigniewa Wassermanna.
To bezprawne - twierdzi Ministerstwo Edukacji. Za korzystanie z dziennika elektronicznego i możliwość sprawdzenia ocen syna muszę zapłacić 20 złotych - mówi oburzony ojciec ucznia gimnazjum z Bemowa.