Czasami jest tak, że jakaś droga lub ściana nie daje ci spokoju, po prostu czujesz, że trzeba na nią wrócić, by "wyrównać rachunki". Takie właśnie uczucie od ponad dziesięciu...
W sobotę w Mirowie wspinało się kilkadziesiąt osób, niestety tylko połowa wpisała się do książki wpisów znajdującej sie u sołtysa (po mojej prośbie większość pozostałych...