Odbieram Isię w pośpiechu z zajęć wokalnych. Spieszymy się do kościoła na zebranie pierwszokomunijne. Słońce wyraźnie zmierza ku horyzontowi, rozświetlając cudnie niebo na różowo.- A ja wiem dlaczego te chmurki są różowe!- Tak, no słucham?- Bo to sprawka planety Mars!
