Same rocznice. Wczoraj minął rok, jak wyemigrowałem z Polski - komitet pożegnalny na Rębiechowie, potem konkurencyjny wobec niego komitet na Okęciu. Tego się nie zapomina... Dziś z kolei mija rok, jak opuściłem piękny kontynent zwany Europą. Pamiętam, jakby to było
