Tymoszenko ma odwiedzić także inne ukraińskie miasta szykujące się do Euro. Na bieżąco śledzi przygotowania w rodzinnym Dniepropietrowsku, znacznie bogatszym niż Lwów. Raczej nie ma obaw, że spóźni się Donieck na wschodzie kraju, gdzie przygotowania finansuje miejscowy oligarcha i najbogatszy
