Tak, to znowu podwórko między Złotą i Sienną. Ale obiecuję, że kolejne koty będę już focił gdzie indziej, gdyż, jak mawiał mój dziadek spod Grójca (nie mylić z dziadkiem z Wehrmachtu!), najważniejszy w życiu jest płodozmian.Na razie jednak wałkujemy wciąż
