tak, przyznaję - jest ciepło.ale prawdziwą gorąc u mnie wywołują sprawy, które powinno się jeść na chłodno.zwolnieniagrupowe w mężonowej fabryce, prumowe wyskoki do zbiorników błotnych, poczym wskoki na świeżą pościel, natarczywe telefony od osób całkiemnieznajomych, absurd życia fabrykanta, brak zimnego
