Szanowni Obywatele Sarmacji,Drogie Sarmatki i Drodzy Sarmaci!W późnych godzinach nocnych ukonstytuował się Komitet Ugody Narodowej (d. KON). Ostatnie wydarzenia utwierdziły nas w przekonaniu o realnym zagrożeniu dla Rzeczypospolitej spowodowanego przez nagromadzenie złych emocji oraz...
wiatr hula między żebrami a ja staram się czytać rówieśników i nie ma w tym pychy, to co u autora wydawało sie niezrozumiałe jeszcze kilka lat temu teraz nabiera mnie pełną garscią a to co tak istotne wydawało się jeszcze
możliwe że w pewnych ludziach przeplatają się co kilka miesięcy dwie fazy (uproszczenie na rzecz pewnego snu) paląca potrzeba oddania się kolektywnie innym ludziom z palącą potrzebą nagłego wyodrębnienia się z danej grupy, czasem dość ciekawie te fazy przeplatają się
wczoraj wieczorem zaczęłam płakać. naszły mnie różne myśli, które bardzo mnie zdołowały. ogólnie rzecz biorąc to nie potrafię się odnaleźć na dzisiejszym rynku pracy. nie wiem, gdzie ja będę pracować czy ktoś mnie w ogóle zatrudni po tej głupiej polonistyce.
czy wiesz ile trwa chwila... a ile to jest moment... czym jest troche... czy zaczekasz wiec na mnie jeszcze troche... przeciez zjawie sie doslowanie za moment... i zostane z toba na chwile...
Tak oto, w cieniu drzew, zaznałem szczęścia. Moje życie nabrało kolorów dzięki dniom, których nie przeżyłem. Albucjusz, Pascal Quignard Przed chwilą skończyłem uzupełniać zaległości w związku z protokołowaniem spotkań naszej Rady Doktorantów. Musiałem cofnąć się aż do 6. posiedzenia, z
Kilka osób czytających tego bloga pamięta zapewne że przed Klaunem był jeszcze inny blog.Tamten jednak miał dosyć krótką historię swojej bytności. Na tamte odległe czasy wydawało mi się że za dużo ujawniam.Dlaczego o tym wspominam?W tamtym blogu była przestawiona historia
to będzie piękny weekend miejsce: Kraków cel główny: alkoholizacja cel czastkowy: spotkanie towarzyskie transport : PKP pora odpocząć i odreagować :) Ja chce już być w Krakowie :
Nikt mi sie wmówi, że jakieś stereotypowe ogólnonarodowe i ogólnoludzkie stwierdzenia sprawdzają się w rzeczywistości. Nikt. Słuchaj, ale rób swoje. Wczoraj miałam kumulację, mniej więcej od powrotu szanownego R. z T. Minęło, poszło, zapomniałam. Wróciłam na moje tory, znów miesza
szykując się do małego malowania ścian w moim mieszkaniu, natrafiłam na płyte ze zdjęciami...znalazłam na niej zdjecie z 3 stycznia 2007 roku. Było to jak dotychczas najwazniejszy dzien w moim życiu...w koncu byłam wolna, ale i jedocześnie zakochana...zaczynałam nowe życie,
dzisiaj jak centralna lasia z podlasia poszłam na solkę :)))facetkabrązowiutka jak kurczak z rożna (aż miałam ochotę uszczypnąć isprawdzić, czy skórka chrupiąca ;) patrzyła na mnie jak na kosmitkę.jak w tym wieku można nie wiedzieć, jak korzystać z solarium.ano można.a
Na półce za moim łóżkiem stoją dwie figurki, trzy pluszaki, świecznik, stos książek i ładowarka z domowym telefonem. Pisałam już, że uczę Igora przynoszenia tego telefonu. Jesteśmy już na takim etapie, że każę mu wskoczyć na kanapę i mówię tylko
Michał (17:15) 5 !Michał (17:15) 4 !Michał (17:15) 3 !Michał (17:15) 2 !Michał (17:15) 1 !Michał (17:16) NOWY ROK !Michał (17:16) !Michał (17:16) (na nute Sylwestra i odliczajacego Baranowksiego)Oh yeah, taki ziom śmieszny na sylwestra kilka razy zaczynał odliczanie do
Jurek Ridan, nowohucianin - co warte podkreślenia, został szefem małopolskiego oddziału Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Ogromne gratulacje! 98 procent delegatów poparło Jurka na tę funkcję. W nowym zarządzie Jurek będzie miał obok siebie znanych krakowskich filmowców - Jerzego Armatę i Marię
Jednym okiem ogladalam wczorajsza debate Demokratow (Clinton - Obama) zorganizowana przez kanal ABC. Debata, prowadzona przez dwoch wiodacych dziennikarzy tej stacji (Charlesa Gibsona i George'a Stephanapolusa) byla dosc nudna, zadnych epitetow, atakow, podniesionych glosow, wchodzenia sobie w slowo, przekrzykiwania sie...
Po raz kolejny wraca problem stanu zdrowia pana prezydenta. Mam wrażenie, że wszyscy trochę uczepili się tego tematu w myśl zasady, ze fajnie jest dokopac komuś kogo się nie lubi. Wiadomo iż prezydent wcale nie kwapi się z ujawnianiem swojego