dziecię (oł sori - prawie dorosły człowiek) w drugiej klasie lo (nie zawodówce na ten przykład) nie zna znaczenia słowa (teraz proszę się trzymać krzeseł, żeby nie było, że nie ostrzegałam, no nie?) broszura . nie tam, że po angielsku  |  |


Jestem już w Polszy. Ale taki mam nawał pracy, że nie mogę tego ogranąć i na nic nie mam czasu. Teraz koczuję w pracy, więc jest chwilka. Texas. Przywitał nas Texas słońcem i wysoką temperaturą. Z radością zrzuciłam kilka warstw  |  |
No żyję...Tyle spraw, tyle rzeczy do zrobienia, a po pracy nie chcę już siedzieć przy kompie, dlatego była taka cisza w eterze. Muszę opisać moją fascynację serialem Glee, tylko trochę czasu znajdę. A tak poza tym spotkałam się z doradcą  |  |
To taki piątek, gdy dowiadujesz się, że pracujesz w sobotę, niedzielę i poniedziałek. A potem masz wolne do piątku. Komuś się coś takiego przytrafiło? Mnie też nie. Ale może jest jakaś Alicja... ;)  |  |


Melody Gardot. Z albumu My One and Only Thrill.  |  |
trochę przetrzepałem, odkurzyłem, - wyrzuciłem linkowe starocie, i chyba nieco reanimowałem ten blogowy twór. Więc idzie nowe: - uzupełniam na bieżąco aktualne linki w dziale RECENZENCKO - wychodzi z tego niewielka antologia tekstów "krytyka stacjonarnego" (jak to się był wyraził  |
powrót, wdrażanie się w Lublin wciąż w procesie. Nie jest to takie proste, wejść w swoje buty, koleiny, gdy tymczasem gdzieś w alejkach holenderskiego sadu odkształciła się mi perspektywa oglądu miasta, ludzi, krzątaniny i szamotaniny na tej bocznicy, przecznicy zwanej  |  |
Jeszcze jedno wspomnienie z lata. Czy wróci złota, polska, czy już tylko czerń i biel do wiosny?  |  |
Bono ma glos,ktorego darmo szukac teraz wsrod wykonawcow... niepowtarzalny...bo juz jest na topie tyle lat.. tyle zespolow przeminelo a Bono z druzyna wciaz graja.. zuchy chlopaki :))) muzyka klimatyczna...ten utwor to moj ukochany zawsze radio na full jak akurat leci  |  |
Podczas wysyłania listu z poczta.o2.pl musiałem dziś udowodnić, że jestem człowiekiem. Na szczęście nie było starego, dobrego testu z źrenicą i pytaniem o żółwia...  |
Lata całe nie czytałam polskiej literatury. Na długo przesyciłam się Tokarczukami, Gretkowskimi i Masłowskimi i dopiero niedawno głodowy sygnał do powrotu dała mi Sylwia Chutnik. W mojej biblioteczce pojawili się więc równocześnie Dehnel, Kościów, Piątek oraz bohaterka dzisiejszego wpisu Anna  |  |
Darek (Cezary Iber) ma problem z nawiązywaniem kontaktów z kobietami. Kupuje od dilera narkotyk, który działa jak pigułka gwałtu. Wieczorem wsypuje środek do drinka poznanej w klubie dziewczyny.Po wypiciu koktajlu dostaje ona ataku drgawek. Przerażony Darek anonimowo wzywa karetkę pogotowia.  |  |
Opis niepotrzebny, ciarki przechodzą na samą myśl, co dopiero jak się to widzi, nie mówiąc o tych którzy to robią..  |  |
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 ... 24 » |
 |
|