Dzisiaj bedzie o dwóch sprawach. Najpierw o ludziach (bo mam ochote); później - jak zwykle - o ksiązce (no bo jaktototak? J ). Ostatnio strasznie dużo obcych ludzi jest dla mnie super-ekstra miłych i uczynnych. Słuchajcie, no normalnie nie wiem,
Dobrze mieć klucz. Czasami jest to prawie niezbędne. Pamiętam kilka takich przypadków. Pierwszy. Dziecko znajomych zatrzasnęło się samo w domu. Matka wyszła na chwilę na korytarz. Przyjachała policja i straż pożarna. Kombinowali, kombinowali jak tam wejść. W końcu przyszedł strażak