U nas sztukę wysoką na odpowiednim poziomie uprawia nie wszędzie słyszalny radiowy Program II. Ostatnio stacja znalazła się w tak trudnej sytuacji, że z rozpaczy milczała przez minioną środę. Wszędzie można za to słuchać Programu I, który swe perły muzyczne  |


Cztery lata temu, podczas obchodów 70-lecia urodzin i półwiecza pracy artystycznej - premierą "Zapasiewicz gra Becketta" w warszawskim Teatrze Powszechnym - przypomniał list swego życiowego przewodnika, poety Zbigniewa Herberta, skierowany do młodzieży aktorskiej z istotną myślą: "I nie bądźcie, na  |  |
Nie jestem w stanie pisać o Zbigniewie Zapasiewiczu w czasie przeszłym. Czekałem na rolę Eugeniusza w szykowanym przez Jerzego Jarockiego w Teatrze Narodowym "Tangu". To miało być jedno z najbardziej znaczących przedstawień nowego sezonu - pisze Jacek Wakar w Dzienniku.  |
W wieku 75 lat zmarł w Warszawie jeden z najbardziej znanych i podziwianych polskich aktorów. W pełni uosabiał to, co zwykliśmy nazywać staroświecko etosem aktorskim. Nikt nigdy nie słyszał o skandalu, w którym brałby udział, nie pojawiał się w na  |  |


Utarło się, że grywał docentów, czyli polskich inteligentów wplątanych w niewygodne wybory moralne czasów PRL-u - o zmarłym Zbigniewie Zapasiewiczu pisze Jacek Szczerba w Gazecie Wyborczej.  |  |
Miał w sobie jakiś niebywały magnetyzm. Był piekielnie inteligentny. Wybitni aktorzy teatralni nie zawsze sprawdzają się w kinie. Jemu zawdzięczamy wielkie kreacje także na ekranie - o Zbigniewie Zapasiewiczu mówi operator Sławomir Idziak w Rzeczpospolitej.  |  |
Z ręką w kieszeni, w drugiej papieros trzymany wystudiowanym ruchem, usta jakby gotowe do zagwizdania jakiejś melodii - sunął, nie szedł korytarzami PWST. Stał na piedestale wielkości jednego z najwybitniejszych polskiej sceny końca XX wieku, a on sam nie robił  |  |
Bez niego nie powstałby w polskim teatrze odrębny typ postaci - zdystansowanego inteligenta potrafiącego balansować między fanatycznym zaangażowaniem a kabotyństwem - o zmarłym Zbigniewie Zapasiewiczu pisze Joanna Derkaczew w Gazecie Wyborczej.  |  |
Więcej o filmie na: Filmosfera.pl  |  |
Kiedy nieszczęśliwy, całkowicie wyczerpany prezenter talk-show w małomiasteczkowym radiu rozpoczyna emisję swojego kolejnego programu, odbiera serię dziwnych i niepokojących wiadomości o zbrodniach i chaosie szerzących się w miasteczku Pontypool zaatakowanym przez zombie.  |  |
Sportowiec, były olimpijczyk, który przedkłada słodkie lenistwo nad pracę i chłodna, sztywna studentka prawa, która nie widzi świata poza nauką i ani minuty nie marnuje na przyjemności. Czy ludzie tak skrajnie różni mogą być parą? Kluczem jest znalezienie złotego środka  |  |
Między nami dobrze jest" w reż. Grzegorza Jarzyny w TR - Warszawa, "Trylogia według Henryka Sienkiewicza" w reż. Jana Klaty w Starym Teatrze w Krakowie, "(A)pollonia" w reż. Krzysztofa Warlikowskiego w Nowym Teatrze w Warszawie. Pisze Jacek Sieradzki w Odrze.  |  |
II Festiwal Wybrzeże Sztuki w Gdańska. Pisze Mirosław Baran w Gazecie Wyborczej - Trójmiasto.  |  |
II Festiwal Wybrzeże Sztuki Teatru Wybrzeże w Gdańsku podsumowuje Łukasz Rudziński w portalu trojmiasto.pl  |  |
A)pollonia" w reż. Krzysztofa Warlikowskiego na Wiener Festwochen. Pisze Margarete Affenzeller w Der Standard.  |  |
Trzy siostry" w reż. Krzysztofa Minkowskiego w Teatrze im. Norwida w Jeleniej Górze. Pisze Piotr Bogdański w Nowych Wiadomościach Wałbrzyskich.  |  |
O XXII Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Ulicznych w Krakowie pisze Paweł Głowacki w Dzienniku Polskim.  |  |
O spektaklu " My song, best shoes, the cake, first flight, my friends, the passport, and the work I do" Śląskiego Teatru Tańca prezentowanym w ramach XVI Międzynarodowej Konferencji Tańca Współczesnego i Festiwalu Sztuki Tanecznej pisze Anna Wróblowska z Nowej  |
Przebudzenie" w reż. Cezarego Żołyńskiego w Teatrze im. Osterwy w Gorzowie Wlkp. Pisze Renata Ochwat w Gazecie Lubuskiej.  |
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 » |
 |
|