Po interwencji wojska do Libanu we wtorek wrócił spokój. Choć na ulicach Bejrutu widziano członków Hezbollahu, nie mieli oni przy sobie broni. Na drogach pojawiły się samochody, otwierano przedsiębiorstwa. Zamknięte pozostały szkoły i uczelnie. Wciąż zablokowana była część szos, wśród
