Warszawa,03.07.2009 (ISB) - Wobec wolnego dnia w USA rynek walutowy był w piątek bardzo nudny i spokojny. Zdaniem analityków nawet napływ sporej dawki danych nie skusił inwestorów do większej aktywności, choć złoty i tak lekko zyskał. "Na złotym obserwowaliśmy w
Dolar osłabił się wobec euro w piątek, tracąc część tego, co zyskał poprzedniego dnia dzięki informacjom na temat pogorszenia się stanu amerykańskiego rynku pracy. Ostudziły one rozbudzone do niedawna nadzieje na szybki powrót ożywienia gospodarczego w skali globalnej.
Analitycy oczekują, że nadchodzący tydzień rozpocznie się umocnieniem złotego do 4,30 za euro, a następnie nastąpi korekta i złoty powróci do poziomu 4,35-4,39 za euro
O odnowie starych zabudowań dotychczas mówiło się bardzo rzadko. Na szczęście tej kwestii poświęca się coraz więcej uwagi. Budowa nowych obiektów jest bardzo ważna, ale nie można przy tym zapominać o już istniejących budynkach.
Do odnawialnych źródeł energii zalicza się energię promieniowania słonecznego, wody, zasobów geotermalnych, wiatru, biomasy (stałej i w stanie ciekłym) oraz biogazu.
Trwająca od jesieni 2008 roku wojna depozytowa to nie tylko rywalizacja na wysokość oprocentowania, ale również na "haczyki" na klienta oznaczone zazwyczaj drobnym druczkiem i popularną gwiazdką. Twórcy lokat wykazują się nie lada pomysłowością w określaniu warunków, od których zależy
Wstępne wyniki monitoringu inwestycji mieszkaniowych realizowanego systematycznie przez REAS wskazują na to, że w II kwartale 2009 sytuacja na rynku mieszkaniowym uległa znaczącej poprawie.
W czwartek złoty korygował silne umocnienie z wczoraj. Skala dzisiejszego osłabienie złotego jest stosunkowo niewielka, jeżeli wziąć pod uwagę zarówno jego środowe umocnienie, jak i skalę dzisiejszego pogorszenia nastrojów na giełdach i spadków EUR/USD.
Niejasne reakcje pary EURUSD na dane z amerykańskiego rynku pracy powoli stają się tradycją. Niezdecydowanie mogło być spotęgowane faktem, iż akurat trwała konferencja prezesa EBC.
Na fali wzrostu awersji do ryzyka, inwestorzy rzucili się do zakupu bezpiecznych aktywów denominowanych w dolarach. Skutkiem tego był spadek kursu EUR/USD z ostatniego lokalnego szczytu na poziomie 1,4200 do wartości 1,3926. Aktualnie główna para koryguje wczorajszy ruch.
Dzisiejszy dzień upłynął bardzo spokojnie jeśli chodzi o rynek walutowy. Najistotniejszym aspektem był prawdopodobnie brak ingerencji inwestorów ze Stanów Zjednoczonych - dzisiaj zarówno banki jak i giełdy amerykańskie nie pracują.
Z rynku EUR/USD wiało dzisiaj nudą - notowania niemal przykleiły się do poziomu 1,40 i nie zmieniły tego dane ze strefy euro. Na złotym obserwowaliśmy nieznaczną próbę umocnienia - kurs EUR/PLN po południu na chwilę naruszył poziom 4,35 zł, a
Na wykresie eurodolara powstała wczoraj duża, czarna świeca. W normalnych warunkach byłaby sygnałem do wyprzedaży. Takich świec mieliśmy jednak ostatnio dużo, a rynek jest bardzo niezdecydowany. Dziś amerykańskie rynki nie pracują, więc nie należy oczekiwać jakiś rozstrzygnięć.
względem poziomów z czwartku wieczór. Nasza waluta radzi sobie względnie dobrze biorąc pod uwagę wczorajszy negatywny koniec handlu na Wall Street, gdzie giełdowe indeksy straciły ponad 2 proc. na wartości.
Złoty po silnej fali umocnienia w połowie tygodnia, co ciekawe opiera się pokusie realizacji zysków. Co więcej kilka minut po godzinie dziewiątej polska waluta zmierza w kierunku lokalnych dołków, które odpowiednio do EUR zlokalizowane są w rejonie 4,3350-4,3400, natomiast do
Kończący tydzień okazał się bardzo udany dla złotego. Umocnienie o 8 groszy do zielonego i o 15 groszy do wspólnej waluty, wprawdzie nie robi większego wrażenia, ale już konsekwencje techniczne tych zmian już tak.
Na walutach utrzymują się średnioterminowe zakresy. Korelacja eurodolara z giełdami pozostaje dość silna. W przypadku pogłębienia korekty na giełdach eurodolar może zejść w okolice wsparcia przy 50% zniesieniu fibonacciego.