 |
|
 |
 |
 |
 |
Zryw również w obligacjach, co trzyma pary z jenem we względnych ryzach, mimo dużego apetytu na ryzyko.  |  |


Na wczorajszej sesji pojawiło się kilka pretekstów do wzrostów i rynek je wykorzystał. Wymieniane przez serwisy powody wzrostów to spadek rentowności obligacji po udanej aukcji 7-latek, wzrost cen ropy, skuteczne przeciwstawienie się krytyce przez Bena Bernanke na wczorajszym przesłuchaniu na  |  |
Wczorajszą sesję giełdy w USA zakończyły na plusie. Indeks Dow Jones wzrósł o 2,08% kończąc trwające cztery dni spadki. Indeks S&P 500 oraz Nasdaq zyskały odpowiednio: 2,14% oraz 2,08%. Pierwszym impulsem do wzrostów był pozytywny wynik kolejnej aukcji obligacji skarbowych.  |  |
Złoty lekko umocnił się w czasie wczorajszej sesji. Kurs EUR/PLN zniżkował pod poziom 4,5000, testując linię trendu wzrostowego, obserwowanego od połowy kwietnia. Na dzisiejszym otwarciu oscyluje on wokół wartości 4,4900.  |  |


Zastrzyk tanich, płynnych środków z EBC i przedłużenie mechanizmów kredytowych przez SRF spowodują wzrost notowań na rynku w krótkim okresie.  |  |
Ostatni piątek II kwartału upłynął dość spokojnie jeśli chodzi o wahania kursów walutowych, mimo że na rynek napłynęło kilka ciekawych informacji. Jeszcze przed otwarciem rynku europejskiego inwestorów zaniepokoiły gorsze od prognoz dane deflacyjne z Japonii.  |  |
Za nami kolejny tydzień pod znakiem konsolidacji złotego. Notowania EUR/PLN niezmiennie poruszały się w przedziale 4,4800 - 4,5600. Kurs USD/PLN natomiast wahał się pomiędzy 3,2000 a 3,2800. Rynek złotego w ostatnich dniach pokazał, iż pozostaje uodporniony nawet na takie doniesienia,  |  |
Koniec tygodnia przebiega pod znakiem pozytywnych nastrojów na rynkach finansowych. Wczorajsze wystąpienie prezesa Rezerwy Federalnej przed Kongresem zostało dobrze przyjęte przez rynek.  |  |
Piątkowy handel na złotym charakteryzował się naruszeniem istotnych poziomów przez euro (4,50 zł) i dolara (3,20 zł), które miało miejsce w godzinach rannych.  |  |
Rzesza ekonomistów uważa, że rynek nieruchomości był przyczyną kryzysu w gospodarce amerykańskiej, a więc i on powinien wyciągnąć USA z obecnej zapaści. Nie może więc dziwić uwaga, z jaką analitycy przyglądają się danym z rynku nieruchomości, a w mijającym tygodniu  |  |
1 |
 |
|
|
 |