Czytamy kultową już mini-trylogię Tuwima pt. "Lokomtywa" z ilustracjami świetnego Jana Marcina Szancera. Ostatni raz zaglądałyśmy do niej jakieś dwa miesiące temu, jednak Inia bezbłędnie dokańczała kolejne wersy w "Lokomotywie". Kiedy przewróciłam kolejną stronę "Rzepki" , na której pojawiła się
