mendkapije herbatę ze znajomym w jednym z ogródków na Piotrkowskiej. Nic nie mówią.Patrzą tylko na przechodzących ludzi. mendka: Spójrz na tę kobietę! Wygląda jak dziesięciokilogramowy worek ziemniakówopakowany w pięciokilogramowy worek ziemniaków. Za chwilę pęknie!
