 |
|
 |
 |
 |
 |
Policjant zatrzymuje bacÄ™ jadÄ cego furmankÄ . - Baco, co wieziecie? Baca nachyla siÄ™ i szepcze: - Siano. - Czemu tak cicho m łwicie? - eby ko nie us ysza !  |


Przychodzi facet do lekarza, k adzie swÄ mÄ™sko Ä na stole i milczy. Zdziwiony lekarz pyta: - Boli pana? - Nie boli. - To mo źe za du źy? - Nie, wcale nie. - A co, za ma y? -  |
Przychodzi kaszlÄ cy facet do lekarza. - Du źo pan pali, prawda? - pyta lekarz. - I co z tego? - Palenie skraca źycie! - Bzdura. Staro źytni Grecy nie znali tytoniu i wymarli co do jednego!  |
Z czego źyjÄ blondynki? - Z okazji.  |


Na lekcji przyrody nauczycielka pyta: - Jasiu, co wiesz o jask ł kach? - To bardzo mÄ dre ptaki. OdlatujÄ , gdy tylko rozpoczyna siÄ™ rok szkolny!  |
Nie rozumiem, dlaczego mam panu zapisac srodki nasenne, skoro pol nocy przesiaduje pan w barze... - To nie dla mnie, to dla mojej zony!  |
Wytworna dama zapyta a kiedy Feliksa Mendelssohna: - Czy zna pan a ź tyle jÄ™zyk łw obcych, źe podr ł źuje pan po ca ej Europie? - Nie - odpowiedzia kompozytor. - WiÄ™c jak rozmawia pan z wielbicielami w obcym  |
Podchodzi pijany facet do taks łwki, patrzy na baga źnik i pyta sie taks łwkarza: - Panie, zmieszczÄ siÄ™ tam dwie flaszki źytniej? - ZmieszczÄ siÄ™. - A talerz bigosu? - Pewnie. - 5 piw? - No jasne. - A  |
1 |
 |
|
|
 |