Spółka zarządzająca majątkiem stoczni Gdynia i Szczecin - Polskie Stocznie - nie otrzymała listu od Stowarzyszenia Obrony Stoczni, w którym napisano m.in., że zakład w Szczecinie mógł być "pralnią brudnych pieniędzy". Otrzymał go jednak główny inwestor stoczni Stichting Particulier Fonds
