Ach ,och ,ech cudna wspaniała, wyczekiwana no nic tylko na spacer -do ogródka....Ale jak?!pytam kiedy w piątek zdrowa Karolina w poniedziałek okazuje się ma szkarlatynę,ręce mi opadły jak lekarka orzekła diagnozę.W tych czasach szkarlatyna? a ja naiwna myślałam ,że takich
Wczoraj przyjechał do domu mój brat. Ze Szkocji przyleciał w nocy o czwartej, ale najpierw zatrzymał się jak zwykle u Pauliny. Mama zapowiedziała, że nie chce jej widzieć w swoim domu. Jak wezmą ślub to będzie musiała, a teraz nie
właśnie dzisiaj jest ten dzieńTosia skończyła całe 6 miesięcy!!!świętujemy już od soboty ;o)))kiedy to nasze szczęście po raz pierwszy zasiadło za kierownicą samochodu! W niedzielę Tosia jadła pierwszą w życiu marchewkę :o) a to dzisiaj - PÓŁ ROCZKU 'spędziłam to
Święta minęły bardzo szybko. Spędziliśmy je u mojej rodziny. Alicja była wniebowzięta. Nie chciała wyjeżdżać. Minęło trochę czasu. Było kilka pięknych dni, spędziliśmy je na placu zabaw. Alicja ma jużdość siedzenia w domu - stała się nerwowa, znudzona wszystkim. Wszystko
Zgodnie z niepotwierdzonymi informacjami, które od pewnego czasu przewijały się na tym blogu i w nieformalnych rozmowach w świecie rzeczywistym, można już oficjalnie poinformować o zmianach, które w ostatnim czasie nastąpiły. Otóż Paweł wrócił do aktywnego blogowania, a efekty jego
Jedna koleżanka żali się drugiej:- Mój Kazik jest jakiś ostatnio oziębły w sprawach seksu.- Podmień mu w czasie kąpieli szampon na taki dla psów - radzi druga - Ja swojemu tak zrobiłam to po wyjściu spod prysznica rzucił się na
Na śniadanie dałam Ci dzisiaj budyń - czekoladowy:)) Jesz, jesz i w pewnej chwili pytasz:-"Mamo, a jak to jest być budyniem??" :))):))) No i co miałam Ci odpowiedzieć??:)))Po wizycie Emilki nadal kaszlesz;/ Dzisiaj dałam Ci inny syrop, jak nie będzie
Polacy stali się bogatsi (fot. JupiterImages/EAST NEWS) Wakacje za granicą czy telewizor LCD to już w Polsce nie luksus. Teraz marzymy o drogim samochodzie, biżuterii i daczach. "Polska" wraz z instytutem ARC Rynek i Opinia prześledziła pragnienia Polaków. Okazało się,
Hm... mogę śmiało powiedzieć ,że jestem szczęśliwa. Oczywiście jak rozwalę kołpak o wielkie dziury na mojej ulicy, czy mnie suszy po wczorajszym drinowaniu to może nie czuję się wniebowzięta, ale generalizując tak jestem szczęśliwa. W końcu nie jestem Pollyanną :-)Jednak
Zapomnialam o jeszcze jednej rzeczy. A mianowicie zostalysmy - ja i Pani Kasia - zaproszone przez polska ambasade w Jakarcie na obchody naszego narodowego majowego swieta. Impreza ma sie odbyc 5 maja w Hotelu Marriot w Jakarcie. Jak to sie
Dawno nic nie pisalam co w szkole naszej slychac... Ano od jakiegos dosyc krotkiego czasu nasz nauczyciel jeden zaczal przynosic cwiczenia do tlumaczenia. Moze to nic dziwnego dla czytaczy tegoz bloga, ze uczac sie jezyka obcego robi sie rowniez cwiczenia
czy wolno mi o tobie myslec... czy wolno mi o tobie snic... czy wolno mi robic sobie nadzieje... czy wolno mi sie w tobie zakochac... pytania bez odpowiedzi... gdziekolwiek jestes cokolwiek robisz... jestem bylam i bede z toba... tak popostu...
Im bliżej dnia ślubu, tym więcej spraw do załatwiania mamy. Ciągle się przypomina, że jeszcze to i jeszcze to... Ale jest to podniecające i ekscytujące. Teraz musimy się wybrać do USC popodpisywać papiery, powysyłać zaproszenia, pojechać do babki od strojenia