Od niedzieli w nocy mam jakieś dziwne skurcze. Oczywiście spanikowałam, że może to już (!!!) a to przecież dopiero 32 tydzień ciąży. We wtorek nie wytrzymałam i mąż mnie podwiózł do lekarza. Mam leżeć przez najbliższy tydzień i brać leki.
Kochany Aniołku Kocham Ciebie Mamusia 27.04.2008(*)(*)(*) Jan Twardowski Aby się stało *** Gwiazdy by ciemniej było smutek by stale dreptał oczy po prostu by kochać choć z zamkniętymi oczami wiara by czasem nie wierzyć rozpacz by więcej wiedzieć i jeszcze
Samy od 3 dni juz nie chce spac dopoludnia , za to zaraz po obiadku czyli po pierwszej odlatuje jak tylko go poloze do lozeczka i zasypia na 2 godzinki ze wszystkimi swoimi pluszaczkami.... Nasz dzieñ to teraz trawka, plac
praca: masa nadgodzin, nowe obowiązki bez zmiany stanowiska i uposażenia. ale źle nie jest :)szkoła: ostatni rozdział pracy czeka, żeby go napisać. obrona realna, ale nierealna. podwójne dyplom tym bardziej...życie: wiosna, więc rower w użyciu :) nowy kolega w pracy...
Wczoraj pan na szkoleniu się patrzył na mnie intensywnie. Dziś jakiś chłopiec w pociągu oczu ode mnie nie mógł oderwać. Chłopiec bo mógł mieć ze 20 lat... A dziś jak wysiadłam z pociągu z kijem do miotły, nowymi pieknymi zielonymi
Matka z LeMężem wyruszaja na wieś, gdzie długi weekend spędzi cała rodzina. Może Matce uda się coś namalować? I poprzerabia sobie ciuchy - bo mimo, że to dopiero 3 miesiąc, to Matka ma brzuszysko wielkie! Matka wszystkim życzy udanego wypoczynku
rano nic na to nie wskazywalo... dotarlam rozkladowo do pracy. dotrzec rano, w dzien roboczy zgodnie z rozkladem jazdy, autobusem to cud. w pracy opekalam wszystko raz dwa i w polowie dnia zaczelam dlugi weekend. zjadlam cos i zaczelam sie
Dziś Helenka wkroczyła w nowy etap swojego życia. Zjadła marchewkę Od jakiegoś czasu pilnie śledziła nas wzrokiem, kiedy jedliśmy. Widać, że zaczęło ją interesować to, co mamy na talerzach i wkładamy do buzi :) A poza tym była ciągle głodna,
Nadchodzi wymarzony długi weekend. Bardzo nam się przyda kilka dni odpoczynku, bo ostatnio żyjemy trochę na wariackich papierach. Pora zwolnić i wziąć głęboki oddech. Postaram się nadrobić też blogowe zaległości.Nulka jest radosna i roześmiana jak zawsze. Mówi coraz więcej, zauważam
Jestem. Nie zaczęłam się jeszcze pakować. A jeszcze muszę rozpiskę dla mamy zostawić, jak nakarmić koty i wszystko przygotować. I uprzątnąć bordello, chociaż pobieżnie. I zmywarkę nastawić. I znaleźć matkę. I jeszcze musze o niczym nie zapomnieć...Ale już, ale to
Jedno z ostatnich stypendiów pozwala mi spłacić dług (nowe soczewki i oprawki okularów, które już mi się nie podobają), i odebrać wreszcie paczkę z książką Ikona i topór. Historia kultury rosyjskiej Jamesa H. Billingtona. Upycham ją na półce z historią
27. 04. 2008i od 7.30 w szkole gnocchi romaine dhal potato salad Kim - jak zawsze rozkojarzona;) Dim a.k.a. Yojimbo / Toshiro Mifune czy nie wygląda identycznie?
Tak ochrzcila sie Czesia i prosze zgadywac o co chodzi;-)) /Za inspiracje w odgadnieciu o co chodzi dziecku, dziekuje agazuchwie z Forum Listopadziatek/Dzis w poczekalni u lekarza, Czester pokazal na kwiatek w donicy i spytal: - Co to??Kumaty tata odpowiedzial
odcietam była dni parę od internetu,oczywiście z powodu jakiegos tam kabla i czegos,była burza ,pieprzneło cos tam i naprawiali. Nic tylko neostrada pozostaje jako ostateczne wyjscie,ale to znów przeprawa z tesciową,a dzis dopiero sie ludzkim głosem odezwała po tylu dniach
Ostatnie słoneczne dni, pachnące na moim stole wiosenne kwiaty oraz wizja zbliżającego się majowego długiego weekendu uzmysłowiły mi, jak bardzo jestem szczęśliwa, jak dużo mam. I cieszę się tym (a przynajmniej staram się:)) każdego dnia.