dzisiaj na hasło , że jedziemy do cioci izy była taka radość , że nie było odwrotu. radosć wielka , że spotkamy Martynke .i tak wszyscy wylądowaliśmy na placu zabaw i na lodach :) . oczywiście Weronika jadła loda a
No i stało się! Mam siostrę.Najpierw wstałem rano i okazało się, że w domu jest tylko babcia, a mama i tata gdzieś zniknęli. Nie przejąłem się tym zbytnio, bo bardzo lubię bawić się z babcią. Potem jednak tata wrócił sam.
Uwielbiam filmy Mela Brooks'a. Własnie niedawno obejrzałam " Być albo nie być" . Humor znacznie mi się poprawił. Dawno tak się nie uśmiałam. Ogladałam ten film dobrych kilka lat temu i już nie pamiętałam niektórych scen...Akca filmu ,jak zapewne wwiecie
1967-2007 Ciagle jest i bedzie straszna pustka po Tobie Minal juz rok Niewiarygodnie szybko minal Ja pamietam i pamietac bede i nie moge ciagle uwierzyc ze to zdjecie powyzej zrobione zostalo przez Twoja corke na pare miesiecy przed smiercia(w styczniu),ze
nareszcie ciepło, tak niespodziewanie przyszła pieszo przyszła wiosna, dosłonecznienie dobrze nam robi, czas spędzamy w ogródku i nawet wiatrówkowe krostki Jasiulka nie swędzą. A ja byłam dzisiaj w pracy, mam mieszane uczucia, przwiązałam się do tych moich szkrabików i jakoś
Mój kocurek jest po wizycie u fryzjera i z przyciętym futrem widać mu wszystkie żebra, wygląda jakby miał za chwilę paść. Rok temu chorował i przy okazji u weterynarza próbowaliśmy dojść do tego, co mu jest, że nie chce jeść,
Mam ochotę leżeć i spektakularnie puchnąć z dumy. Tak ostentacyjnie jakoś.Zaliczyłam w pierwszym terminie kobylaste sprawozdanie. Jestem wypruta, mam wrażenie, jakbym się obroniła. Reszta oddaje w przyszłym tygodniu, za bardzo jeszcze nie wiedzą, jak to napisać.Kolejka po prośbie już stoi,
jedna jutro o godzinie 14:00, a praktycznie pewnie o 15:00 (znam zycie) ma obronę. Uprasza się uprzejmie o troszku pozytywnych myśli, bo pacjentka lekko przerażona.Pozostając z szacunkiemGabs
Niechcący odpuściliśmy, a na wyjeździe nie walczyliśmy. Znów stał się potrzebny zasypiania i pożądany do kojenia. Witaj smoku, niestety, z powrotem. Smokowo jest klęska, za to z kibelkiem dobrze. Nocnik oswojony, coraz też częściej w użyciu zwykła toaleta duża. Nie
Oberża, wściekle głodni. Zamawiamy, pani kelnerka przynosi. Pyszne. Towar na talerzu Zosi poważnie się kurczy. Zaniepokojona wznosi się, opiera rączki na stole, wyciąga szyję i wypatrując naszej kelnerki daje na cały regulator: Paniii !!! Paniii !!!!
Zosiu, zobacz proszę, samolot leci, widzisz? - Tak, tak mama, tam jeee, HAMIJAMA! - ....Zosiu, co tam przepraszam jest...? - Maaama, hamijama, noooo, hamijama!
W poniedziałek Fibcio tak się wymęczył na podwórku, że wieczoram kiedy mama przebierała go w piżamki, krzyczał: mamo szybciej, jestem padnięty. Siedzą sobie dwie sąsiadki na ławce (starsze Panie) i krzyczą do nas chodźcie do nas, chodźcie. Podchodzimy a jedna
Korzystając z tego, że Młody mój śpi już 3 godziny, po skończeniu przygotowywania obiadu i sprzątnięciu, zabrałam się za przygotowanie kartki na czerwcowy ślub, na który nie wiadomo czy będziemy zaproszeni, ale wolę być przygotowana. Nie teraz to kiedyś na
no ni ZARAZ ZACZNE WRZESZCZEĆ kiedy Tutuś zasypia Mała Tusia postanawia grandzić w ....tak jak w tej chwili A noc??? Tragedia! czemu zawsze jak przychodzi moja kolej karmienia nocnego dzieciaki nie śpią????Młoda dokazywała tak w nocy, że szok! ledwo co
I juz troche mniej sie boje. Bylam na pierwszym zastrzyku. Do wyboru bylo udo albo moja zapuszczona na ten cel oponka. Jednakze padlo na udo, bo w koncu wygodniej samej sobie trzaskac. Nieblondyn byl ze mna, glownie po to by
Monsterówna widocznie za bardzo rozbierała się na majówce, bo wróciwszy do miasta, straciła głos, a z trzewi wydobyło się niepokojące rzężenie. Po konsultacji z panią Dr., która tak bardzo nie lubi mnie, a tak bardzo Monstertatę, że nawet pochwaliła go