to w opini mojej mamy ja.zostawiłam chore dziecko z ojcem.nie ja siedze w domu na opiece.pierwszy raz w życiu.taką decyzję podjęliśmy.z różych względów.a mojej mamie to bardzosie nie podoba.
Z cyklu znalezione w mailu: Koleżanka zdradziła mi sekret jej dobrego samopoczucia, więc dzielę się nim z Tobą WEWNĘTRZNY SPOKÓJ Przesyłam Ci to, ponieważ to niesamowicie podziałało na mnie. Wszyscy możemy skorzystać z odrobiny... spokoju! Podążając za prostą radą, którą
W końcu prawdziwy. Od wtorku wydaje mi się, że jest czwartek. Ot, przestawienie.Jutro prawdziwy piątek, ojakbosko...W łykend nie wiem, co będzie, pókico w niedzielę idę na koncert. Gdzieś bym posiedziała na trawie, w słońcu, ale chyba czasu nie styknie. Mieszkanie
Zaczęły się Targi Książki. Jak zwykle w koszmarnym momencie, czyli na tydzień przed wypłatą, czyli niestaćmnie. Choć z drugiej strony, może to i lepiej :PNiemniej koleżanka dzisiaj się wybrała i poprosiłam ją, żeby kupiła mi jedną książkę (w dwóch egzemplarzach)
Jeśli oglądaliście wczorajszy film to na końcu zapewne usłyszeliście takie "łaaaał!!!".Tak oto siedzące kobitki obok zareagowały na wkroczenie modeli w stringach... Wybaczcie, ale akurat ich fotek tu nie ujrzycie. No poprostu nie mogłem i już :)Żebyście jednak nie były pokrzywdzone
byłam na randce. Ja nie wiem, może ja mam za wysokie wymagania? A moze taka przewidująca jestem? A moze rzeczywiście M. ustanowił za wysokie standardy (a ja oczywiscie każdego będę porównywać do M.)? Ale nie podobały mi się poglądy owego
Wczoraj mama powiedziała mi, że dostrzegła plamki krwi na swojej bieliźnie...Jej matka zmarła na raka, od razu mi się to przypomniało. Też krwawiła, ale do lekarza nie poszła. Dopiero jak dostała krwotoku pogotowie zabrało ją do szpitala... Na operację się
czyli jeszcze 4 dni migreny sie szykuja. Wlasnie mnie rabie z tylu glowy, burza idzie ze az ciemno na dworzu. Tak ma jeszcze byc przez kilka dni. W dodatku dzisiaj konski zastrzyk z HCG (nie mam pojecia na co i
niby coś pani doktor ostatnio nie odwodziło jak trzeba...ale po prostu Jagoda skromna dziewczyna jest, co się będzie rozwalać przed obcymi. Na usg stawy biodrowe piękne...I sama wizyta piękniejsza niż ta ze wspomnień z Majką...Nie stałyśmy w gigantycznej kolejce, było
i udaję, że śpię...A tak w ogóle to Jagoda wgapia się jak szalona tymi swoimi wielkimi gałami, zaczyna się uśmiechać i naśladować moje głupie miny...SAMA ZASYPIA W KOŁYSCE (smoczek nie jest konieczny), marudzenie zmęczeniowe likwidowane jest przytuleniem na klacie, czytaniem,