Ludzie się portalem pobawili, postraszyli złodziejami, wirusami itd., znajomych już wszystkich znaleźli. Kiedyś słyszałam opinię, że to jest zjawisko chwilowe, o którym niedługo wszyscy zapomną. Mi teraz N-K służy do komunikacji z dawną klasą na forum. Nie zawsze jest czas,
skoro dziś dzień jak w tytule to postanowiłam dać mojemu purowi odpocząć. w końcu ma święto, prawdaż. za oknem średnia krajowa - zimno, mokro, nawet w pracy we wszystkich datach wpisywało mi się marzec zamiast maj. ogrzewam się futrem kota
Jakoś tak już jest, że jeśli mamy z Misią miły i spokojny poranek, to po południu jest tragicznie... I tak też było dziś. Nie dość, że wyszłam 1.5 godziny później z pracy niz powinnam, co tym samym oznacza, że o
duża (4400), zdrowa, silna...jedynie kolki maleńkie...nie takie płacze 3-godzinne, bo to chyba nie na moje nerwy...Płacz pojawia się podczas jedzenia i trochę utrudnia paśnik...ale poza tym z Jagodą luz....Za to Majka zamieniła się w płaczkę...jęczy, wyłącza się, gdy się do
matka miała wychodne...poszła poczytać w spokoju, odważyła się na pierwsze zakupy, ale wyszła jedynie z bluzkami workami...na nic więcej nie miała siły jeszcze...a później Allen, a wcale nie Allen...gdybym nie wiedziała czyje to, nigdy bym się nie domyśliła...do greckiej tragedii
Wszystkich zaniepokojonych uspokajam - u Helenki wszystko w porządku! Tylko na mnie skupiły się wszystkie plagi egipskie (skoplikowanie wyrwanie zęba z powikłaniami, a na dokładkę - przeziębienie) i stąd tak rzadko piszę... Mam siłę jedynie na zajmowanie się Helenką i
to jest bardzo dziwne uczucie pracować w firmie, która nie jest w stanie zbankrutować.mam nadzieję, że zastosowanie ma tu zasada mylności pierwszego wrażenia, bo z mojego pierwszego wrażenia wynika, że 20% składu należy wypierdolić od razu, a nad dalszymi 20%
Dwa ostatnie dni były trudne. Niebieskooki się nakręcał. Dobrze wiem, czemu, ale chciałam to usłyszeć od niego. Pewnie, że wolałabym mieć pierścionek na palcu i wiedzieć, że już zawsze będziemy razem. Ale ja to wiem. Wiem, bo każdego dnia daje
Dostałam dziś propozycję pray w gabinecie w niedziele. Od 9 do 15. Zgodziłam się. Jako studentka dzienna z dodatkowymi obowiązkami w ciągu tygodnia, z których nie zrezygnuję (harcerstwo i balet), nie jestem w stanie poświęcić na pracę innego dnia. Są
Miło nam poinformować, że Adaś przyszedł na świat o godzinie 11:25 w szpitalu w Trzebnicy. Otrzymał całe 10 punktów na 10 możliwych, waży 3,92 kg i mierzy 30 cm. Właśie w tej chwili zajada pyszny obiadek przy cycusiu mamusi :-)Pierwsze
GORZEJ ....Kochani samy wiecej plakal , nie chcial isc , krecil glowka ,ze nie , jak zobaczyl jak wieszalalm na wozku jego maly plecaczek z woda ,pampersikiem, no coz byla claudia jego ukochana na poczatku troche sie bawil, a pozniej
Łeee, chciałam Wam powiedzieć, że teraz na Dni Zdrowej Skóry możecie się zapraszać sami, ale się okazało, że administracja zablokowała ichniego bloga. Pewnie przez treści reklamowe, alboco.. No cóż, może wrócą. Cudowny tydzień: wczoraj był poniedziałek, a dzisiaj od razu
Oprócz czerwonego kapelusza kibica, z którym mam serię fantastycznych zdjęć, spodni 3/4, okularów przeciwsłonecznych (a wszystko to od "wielbiciela") przywiozłam chore gardło i kaszelek i teraz trzęsę się w sweterku. Poza tym pokłóciłam się znowu z matką bo nie omieszkała