Dni sprowadzone do zajęć pojedynczo-jałowych, kondycję wyczerpujących, w czasie rozkładanych. Wczoraj odsłaniałem nogi, dziś pozorowałem sprzątanie, jutro będę studiować, by pojutrze nauczyć... J. pisze w swoje urodziny: "nie wolno żyć tylko oczekiwaniem, jakby w poczekalni, nie wolno myśleć, że to
Wczoraj Tosia dostała od taty prezent - czerwonego pluszowego pieska Clifforda. Przygody Clifforda to ostatnio ulubiona bajeczka Szprotki. Tosia bardzo się ucieszyła z nowego pluszaka, cały wieczór nie wypuszczała go z rąk, a uśmiech nie schodził z jej twarzy. Nawet
Kamyczek u doktora- Kamyczek na nocniczku- Kamilka idzie do szpitalaJak na razie Tosia je przejrzała, ale nie wzbudziły większego zainteresowania. Może dlatego, że po prostu woli zabawy na świeżym powietrzu niż siedzenie w domu i czytanie.
8:03 A.M. Report of snowshoes missing from porch, residence of Hans Finkle. Deputy Peter Noti responded. Finkle's statement "That [numerous colorful expletives deleted] Trilby's up to his old tricks" could not be verified. Snowshoes subsequently located in Finkle's truck.
Następnym przystankiem na trasie kolejki był - Biskupin zwany " Polskimi Pompejami"z Muzeum Archeologicznym i rekonstrukcją osady kultury łużyckiej sprzed 2700 lat.O Biskupinie nie muszę chyba nic pisać WSZYSCY TO MIEJSCE ZNAJĄ :)) Poniżej na zdjęciu wejście do magicznej osady....niestety
Chłopcy na wsi. Misiek i mąż kosili trawnik i takie tam :) Talusia w Parku Jordana i sama nie wiem gdzie jeszcze z moją siostrą! A ja troszkę kiepsko się czuję, ale powolutku uskuteczniam sprzątanie i sobotni obiad - pomidorowa
Drodzy zaglądacze (mimo braku nowych wpisów)! Malka żyje i kiedyś tu wróci. Obiecuję to! Ona zresztą też! Tak Wam, jak i sobie. Kiedy już nie będzie mogła poradzić sobie ze sobą i swoimi myślami, na pewno poczuje chęć powrotu. Na
Na drugich studiach miałam zajęcia z negocjacji, które prowadziła niesamowita psycholog . Mówiła, że największym problem kadry kierowniczo-zarządzającej w Polsce jest chęć doglądania wszystkiego ( Pańskie oko konia tuczy?) i jako przykład tej teorii podawała historię jaka ją spotkała. Przyszła
Dnia braknie, dnia i nocy... Także zaległości na blogu rosną. PrzepraszamyNa otarcie łez chwilka z rozkosznym Dżu-Dżu. Ot, takie gupotkowe rozmówki z Żubrami w tle :)ps. Pani Elu!Wiemy, Pani czyta Futraczany blog :) Ale BARDZO się cieszę, że napisała Pani
również rozwinęło się kolejne w tym miesiącu choróbsko Michasia (z dnia na dzień - w czwartek był na kontroli u lekarki, a wieczorem zaczął gorączkować). Tym razem - piękne, pełne ropy migdały - a na nie antybiotyk - Sumamed forte
Ociężały poranek bo niezbyt miłych marzeniach sennych, jakie zawitały do mnie dzisiejszej nocy. Z trudnościa mi sie ogarnąć, oczy ledwo widza to co za oknem. Nawet brakuje mi dzis, pomimo ze Slonce jest juz na nieboe tej intensywności kolorow, mojego
Stary durny tekst kierowany do potwornie zmęczonych mam nowo narodzonego wyjca. Zupełnie nie rozumiem, jak pierwszy uśmiech może wymazać permanentne zmęczenie, nieprzespane noce, rozpacz czarną i obawy. Owszem, rozczula, wywołuje uśmiech. Kto się nie uśmiechnie do takiego małego decybela, ten
Przez prawie 6 miesięcy położona na brzuchu Tatiana darła się lub w najlepszym przypadku stękała błagając o ratunek. Odkąd nauczyła się samodzielnie przewracać z pleców na brzuch, ta pozycja stała się jej ulubioną do snu, rozglądania sie z perspektywy łóżka
Powiedziałbym ci coś, ale jesteś młoda i mógłbym źle wpłynąć na twoje postepowanie wobec innych. Wierm, że słusznie postępujesz i to mnie cieszy" -"powiedz...mnie już nic nie zdziwi" -"OK,WIDZISZ AGUS TA CALA MILOSC,TO TAK NAPRAWDE DLA MNIE TYLKOZAUROCZENIE,PO PEWNYM CZASIE
Umordowałam sie dziś łażeniem ze starszą córką po sklepach, namierzyła sie dziewczyna i nic nie kupiłysmy.Za mała,za chuda,wszystko wisi,a buty to juz szał w ciapki.Jak nie lakierkowe paskudki,to jakies szlag wie co i japonki, a ona nózke ma jak kopciuszek
Ręczni, we Wrocławiu zremisowali, szkoda, bo pół meczu prowadzili i mogli wygrać... No chociaż dobrze, że nie przegrali... Chciałam mieć emocjonujący mecz w niedzielę, kiedy na trybunach Hali będę osobiście dopingowac chłopaków, to będę miała :-)))Za to siatkarzom nie idzie...
6.30 - na nogi, śniadanie z mężem, i na tramwaj, po kwadransie wysiadka, oczekiwanie na autobus, jazda na kampus, dość szybka i bez korka7.40 - kwitnę pod salą wykładową8.10 - wykładowca zaczyna, spóźniony of kors9.20 - koniec wykładu, do ksero
ponieważ codzienność jest taka jaka jest, pozostańmy przy tym co miłe i dobre. Na przykład dzieci nasze kochane, cudne. Albo takie piękne krajobrazy na przykład, albo odwiedziny rodzinki:)). Miło było, dziękujemy. Anusia powoli zaczyna dreptać, Jasio powoli dorasta do bycia