W galerii BWA półmrok, emocje dozowane z umiarem. Prawie nikt nie pokazuje prac tematycznie związanych z miejscem, z konkretną przestrzenią i czasem. Wiadomo, wszelka forma realizmu skompromitowana ostatecznie i nieodwołalnie na salony sztuk wizualnych raczej już nie powróci. Pozostaje zatem
