Dzisiaj w komentarzu na Stooq wspomniałem, że na warszawskiej giełdzie spada ryzyko inwestycyjne. Potem przypomniało mi się, jak wiele lat temu sprzedawałem klientom polisy ubezpieczeniowe na życie, pracując dla brokera ubezpieczeniowego. Oczywiście, nie były to "polisy na życie", to takie
