 |
|
 |
 |
 |
 |
 |
| Rynek papierów wartościowych (Świat) |
 |
|
 |
Na zakończenie tygodnia mamy kolejną, trzecią z rzędu spadkową sesję. Wprawdzie w końcówce popytowa strona rynku próbowała zrobić wszystko, aby zamknąć sesję na plusie, to jednak straty z początkowej fazy oraz mocny atak niedźwiedzi w końcówce okazały się być trudne  |  |


Zakończenie symbolicznym minusem przy umiarkowanym obrocie jest jednak dobrym sygnałem, bo wciąż utrzymywana jest bariera bezpieczeństwa.  |  |
Na parkietach azjatyckich często panują mieszane nastroje, jednak dziś wszystkie indeksy zgodnie odnotowały spadki, co świadczy o globalizacji negatywnych nastrojów.  |  |
Indeksy na GPW, dzięki silnym wzrostom z pierwszej części tygodnia, znajdują się w dalszym ciągu o krok od nowych lokalnych szczytów, ale w ich osiągnięciu przeszkodzić może chęć realizacji zysków.  |  |


No kolor czerwony w Stanach zareagowały parkiety azjatyckie. Tokijski Nikkei225 na dwie godziny przed zamknięciem handlu tracił 2,5%, co nie wróżyło dobrze parkietom Starego Kontynentu.  |  |
Dzisiaj znowu rozpoczniemy sesję spadkiem indeksów, ale grający na spadki będą się bali powtórki z czwartkowej sesji, więc niedźwiedzie mogą nie być agresywne. Poza tym po dwóch spadkach w USA może dzisiaj pojawić się korekta.  |  |
Po danych z rynku nieruchomości na początku sesji indeksy zaczęły szybko tracić. S&P spadł w ciągu godziny o 1% i w takich rejonach poruszał się przez większość sesji. Na nieco ponad dwie godziny przed końcem handlu strata zaczęła zwiększać się  |  |
Sesja w USA, po decyzji FED, dotyczącej poziomu stóp procentowych i perspektyw dla amerykańskiej gospodarki przyniosła rozchwianie rynków akcji, surowców i walut.  |  |
Szansa na kolejny wzrost na GPW została zaprzepaszczona w końcówce notowań, kiedy okazało się, że liczba transakcji na rynku wtórnym domów w USA była niższa od oczekiwań.  |  |
Początek handlu w Stanach i jednocześnie dane z rynku nieruchomości sprawiły, że nasz parkiet ponownie znalazł się na minusach. Ostateczny spadek sięga ledwo 0,6 proc., ale ponownie oddala nas od maksimów.  |  |
Popyt przez większą część sesji nieugięcie pchał ceny akcji na północ. Styl wzrostów oraz nienajwyższe obroty wskazywały jednak na to, że nowego rekordu dziś nie zobaczymy i tak właśnie się stało. Ostatecznie WIG20 stracił ponad pół procenta.  |  |
W środę na Wall Street inwestorzy po zapoznaniu się z decyzją FOMC przystąpili do wyprzedaży akcji. W czwartek na GPW sesja rozpoczęła się od spadku WIG20 o ponad 1 proc.  |  |
Po publikacji komunikatu FOMC indeksy wystrzeliły na północ. Realnego powodu do kupna akcji po jego publikacji nie było. Niespecjalnie mogło więc dziwić to, że indeksy bardzo szybko zawróciły i pokornie wróciły do poziomu wtorkowego zamknięcia. Potem zaczęły się osuwać i  |  |
Biorąc niekorzystne informacje z nowojorskich parkietów, pod uwagę, należy spodziewać się ujemnego otwarcia sesji w Warszawie.  |  |
Takiego zakończenia sesji w USA chyba nikt w jej trakcie się nie spodziewał. Na 1.5 godziny przed końcem sesji uaktywniło duże zlecenia podażowe, Indeks S&P500 zaczął szybko tracić i nic nie było w stanie do końca sesji powstrzymać tych spadków.  |  |
Realizacja zysków w popołudniowej części sesji udowodniła, że podaż ma jeszcze spory zapas sił i środków. W rezultacie, zarówno WIG20 jak i WIG zakończyły sesję niewiele powyżej poziomów z otwarcia notowań.  |  |
Dzisiejszy dzień miał dać nam odpowiedź czy wczorajszy potężny wystrzał popyt utrzyma swoją dominację nad sprzedającymi. Odpowiedź okazała się twierdząca i notowania zakończyły się zwyżką o jeden procent.  |  |
Środowa sesja była udana i zarówno obrót jak i skala wzrostu są czynnikami, które potwierdzają dobrą kondycję rynku. Z uwagi na wczorajsze zmiany w dzisiejszym handlu nie mieliśmy już tak jednoznacznej rozgrywki, ale początek świetnie oddawał atmosferę wtorkowej euforii. WIG20  |  |
Wysokie obroty potwierdzają duży apetyt inwestorów na ryzyko, a to prawdopodobnie oznaczać będzie ustalenie nowych szczytów przez WIG i WIG20.  |  |
Dzisiejszy poranek nie przynosi żadnych zmian, a wczorajsze wyższe zamknięcie w USA powinno zmotywować byki do kontynuacji ruchu na północ.  |  |
1 | 2 » |
 |
|
|
 |