 |
|
 |
 |
 |
 |
 |
| Rynek papierów wartościowych (Świat) |
 |
|
 |
PKO zostało wyłączone z WIG20 i patrząc na wczorajszą końcówkę powinien stracić kilka procent, ale nie będzie to miało wpływu na rynek, bo największe ruchy kapitału już się dokonały.  |  |


Na fixingu obserwowaliśmy kolejne cuda. WIG20 wzrósł o blisko 30 punktów, a baza na kontraktach wyzerowała się. Skąd takie dziwne zamknięcie? Zapewne nie z powodu zakupów. Chodzi o jakąś rozgrywkę na kontraktach. Być może związaną z emisją PKO BP. Mam  |  |
W sierpniu stopa bezrobocia spadła w Japonii do poziomu 5,5 proc., wobec 5,7 proc. sprzed miesiąca. Inwestorzy wyprzedawali jednak akcje na większości zagranicznych parkietów.  |  |
Władze GPW zdecydowały się na jednosesyjne wykluczenie walorów PKO BP ze składu WIGu20, co oznacza, że nie będzie on brany pod uwagę przy wyznaczaniu dzisiejszej wartości indeksu blue chipów.  |  |


W atmosferze walki na największych spółkach, małe i średnie były prawdziwą oazą spokoju. mWIG40 i sWIG80 praktycznie się nie zmieniły, a dzięki nagłym zmianom w WIG20 pomimo spadków największego banku indeks zyskał aż 2,9 proc.  |  |
Rynek polski potrafi zadziwiać i zrobił to i dziś. Nie straszne nam było osłabienie na zachodzie, a nawet kolor czerwony na tych bazowych parkietach. Byki przygotowują się do wybicia, ale powodzenie tego ataku nie jest przesądzone.  |  |
Spadki na Wall Street pociągnęły w dół również indeksy azjatyckie. Dzisiejszą sesję koreański KOSPI zakończył na poziomie -1,70%, a japoński Nikkei 225 zniżkował o 1,53%.  |  |
W takim zatrzęsieniu danych każdy komunikat może mieć decydujący wpływ. Dodając do tego początek miesiąca z pewnością sesja powinna być interesująca. Patrząc na ostatnie zachowanie się naszego parkietu po wczorajszym zejściu i kolejnej nieudanej akcji wzrostowej teraz podaż powinna przejść  |  |
Po danych WIG20 wręcz runął tracąc ponad 30 pkt. Ze zwyżki zrobiły się spadki, a brak utrzymania powyżej poziomu 2235 pkt. oznacza, że nie udało się zakończyć kolejnego z rzędu miesiąca na plusie.  |  |
Publikacje makroekonomiczne ostatnio nie rozpieszczają inwestorów. Ci chcieliby kupować akcje, ale w obliczu nienajlepszych informacji są niejako przymuszani do ich sprzedaży. Ponadto polski rynek jest już gotowy do kolejnego "skoku" na północ, ale giełdy zagraniczne nie umożliwiają jego wykonanie.  |  |
Dziś była szansa na odbicie i tym razem została ona wykorzystana. Do czasu aż po południu sypnęło słabymi danymi z USA, które ponownie (tak jak wczoraj) zepchnęły ceny akcji niżej.  |  |
Na parkietach europejskich główne indeksy rozpoczęły dzień od lekkich wzrostów. Impulsem do poważniejszych ruchów mogą być dzisiejsze dane zza Oceanu.  |  |
Teoretycznie koniec kwartału powinien sprzyjać bykom. Jak jest w praktyce przekonaliśmy się wczoraj na GPW. Złoty pozostaje od rana stabilny, podobnie jak notowania surowców, więc przynajmniej z tej strony nie ma dziś dla GPW zagrożenia. Słowem są warunki do zatrzymania  |  |
Dzisiejsze poranne notowania na świecie przebiegają bez wskazania wyraźnego kierunku. Nikkei225 zyskał 0,3%.  |  |
Jeśli dziś nasz rynek ma się zazielenić, będziemy potrzebować impulsu zza Oceanu. Za pozytywne należy uznać, że wczoraj S&P odrobił część strat, a obecne notowania futures na indeks są na plusie.  |  |
Podawany przez Conference Board indeks zaufania konsumentów nieoczekiwanie spadł z 54,5 do 53,1 pkt. Oczekiwano poprawy nastrojów i wzrostu do 57 pkt. Słabe nastroje konsumentów to słaby popyt wewnętrzny.  |  |
Nie udało się bykom podtrzymać dzisiaj dobrych nastrojów z wczorajszego dnia. I chyba nic dziwnegow tym nie ma, zważywszy na fakt, że otrzymane dane makro nie mogły zachęcić inwestorów do ataku na kolejne tegoroczne szczyty. Wprawdzie na zakończenie sesji wszystkie  |  |
Patrząc na rynek w dłuższym okresie widać, że korelacja pomiędzy WIG20 a S&P500 jest najniższa od kwietnia i po okresie niemal identycznego zachowania nasz rynek wybiera własną drogę, która w tym przypadku jest spadkową.  |  |
Nadzieje na wzrost na dzisiejszej sesji okazały się płonne, choć były do tego warunki. Wypada więc uznać, że rynek jest słaby, ale rozpoznanie przyczyn tej słabości rodzi pewne trudności.  |  |
Wypadkowa mieszanych danych i słabości rynku warszawskiego to spadki indeksów. Początkowo były one dość umiarkowane, ale po godzinie 16:00 wyraźnie przybrały na sile. Spadek o ponad dwa i pół procenta przy sporej aktywności nie wróżą dobrze na przyszłość.  |  |
1 | 2 » |
 |
|
|
 |