 |
|
 |
 |
 |
 |
 |
| Rynek papierów wartościowych (Świat) |
 |
|
 |
Podana w końcówce sesji wielkość produkcji przemysłowej w USA okazała się lepsza od oczekiwań co pozwoliło oddalić notowania od dziennych minimów. Ostatecznie WIG-20 zakończył dzień tracąc symboliczne 0,16 %.  |  |


Dzień kończymy niewielkim spadkiem, który uzasadniony jest jedynie kolorem czerwonym na zachodnich parkietach. Szanse byków nie są przekreślone, ale brak chęci na wykorzystanie lepszych danych do jakiegokolwiek odbicia może rodzić pytania czy widzimy jedynie zwykłą realizację zysków.  |  |
Najsilniej na wartości zyskują walory banków, a także spółek energetycznych w ślad za drożejącą ropa naftową.  |  |
Na dalsze tło zdają się schodzić publikowane dane makro, które mimo statusu lepsze od oczekiwań rynku nie rozpalają inwestorów do zakupów.  |  |


Królową rynków była ropa. Przez cały dzień cena baryłki flirtowała z nieprzebijalnym od czerwca oporem 75 USD, ale po publikacji danych o zapasach ten poziom został przełamany.Taki pretekst bykom wystarczył. Przełamanie oporu dało sygnał kupna. Ropa zdrożała o 3 proc.  |  |
Wprawdzie z kłopotami, ale S&P500 zdołał zanotować dziś wzrost. Rozpoczął sesję od spadku o 0.5% i podobna strata była 1.5 godziny później, gdy indeks zanotował dzienne minimum. Od tej pory zaczął iść do góry przy częstych kontratakach podaży. Jednak popyt  |  |
Nie było euforii, choć już na otwarciu WIG20 znalazł się na najwyższym poziomie w tym roku przeskakując nieznacznie szczyt z końca sierpnia. Zamiast zakupów mieliśmy jednak realizację zysków.  |  |
Po publikacji wyników banków europejskie indeksy spadły i do końca dnia pozostały na minusach. Ewidentnie znaczną część wczorajszej zwyżki oddał sektor finansowy.  |  |
Rynki akcji silnie rosły w oczekiwaniu na sezon raportów kwartalnych za oceanem. Początek publikacji był korzystny dla posiadaczy walorów, ale dzisiaj nastroje nie były najlepsze i to pomimo nienajgorszych raportów. Winę można zrzucić na silną zwyżkę, która na rynkach wschodzących  |  |
Dziś na giełdach europejskich od rana przeważają umiarkowane wzrosty. Główne indeksy doszły do poziomów nie widzianych od roku.  |  |
Dow Jones powrócił nad poziom 10 tys. punktów, po raz pierwszy od roku. Nowy szczyt ustanowił też S&P. W odpowiedzi na rekordy w Stanach, w Azji indeksy rosły trzeci dzień z rzędu.  |  |
Droga na północ jest otwarta, ale trzeba pamiętać, że widzimy już absolutnie niezdrową euforię. Wystarczy spojrzeć na indeks ISEE (stosunek call/put), żeby zobaczyć, że przekonanie o kontynuowaniu wzrostów jest najmocniejsze od ponad pół roku. To oczywiście nie musi zmienić trendu,  |  |
Trudno oprzeć się wrażeniu, że realizuje się właśnie pozytywny scenariusz wyjścia WIGu20 z konsolidacji. Blue chipy zakończyły wczorajszą sesję na solidnym plusie, wynoszącym 3.37% (2302.54 pkt.).  |  |
Nowe szczyty zdobywały także amerykańskie rynki S&P500 zamknął się najwyżej od roku, DowJones przebił barierę 10.000 pkt. Optymizmu jak widać nie brakuje, co dziś widać już w azjatyckich notowaniach. Ponieważ maksima u nas są dosłownie na wyciągnięcie ręki to zapewne  |  |
Ta sesja nie miała prawa zakończyć się pod kreską. Dobre dane makro i dobre wyniki spółek nie pozwoliły stronie podażowej przejąć inicjatywy na rynku. Na początku sesji Dow Jones pokonał na chwilę, barierę 10 000 pkt, co wzmocniło poczucie siły  |  |
Podczas dzisiejszej sesji wrażenie robiła nie tylko skala wzrostu WIG20, która przekroczyła 3 proc., ale też ilość gotówki w ten wzrost wykreowała. Obrót na całym rynku przekroczył 2,2 mld.  |  |
Kolejny impuls nadszedł wraz z danymi o lepszej od prognoz sprzedaży detalicznej w USA, ale popyt nie skorzystał z szansy. Dopiero na końcowym fixingu indeks osiągnął upragniony cel zamykając się na poziomie 2302 pkt.  |  |
Rynek zesłał dziś inwestorom kilka korzystnych informacji, które zostały wykorzystane do zmobilizowania popytu. Nowe szczyty indeksów w Europie wreszcie pociągnęły i nasz rynek.  |  |
Wczoraj po sesji na Wall Street Intel pochwalił się lepszymi wynikami od prognoz, dzisiaj przed sesją zrobił to samo JP Morgan. W takiej atmosferze wzrosty nie mogą dziwić i jedynie potwierdzają, że trend na rynku wciąż ma się dobrze. Oczywiście  |  |
Środowa sesja na Wall Street rozpoczęła się od wzrostów. Po dziesięciu minutach handlu indeks S&P500 rósł o 1,08 proc., testując poziom 1084,77 pkt., a Nasdaq Composite zyskiwał natomiast 1,11 proc. i testował poziom 2162,95 pkt.  |  |
1 | 2 » |
 |
|
|
 |