Mecz Polaków przeciwko parze Tomas Cibulec/Jordan Kerr trwał zaledwie 50 minut i zakończył się zwycięstwem biało-czerwonych 6:2, 6:1. "Matka" z "Frytk " zaliczyli pięć asów serwisowych i popełnili przy własnym podaniu dwa podwójne błędy. Skuteczno ć ich pierwszego serwisu wyniosła
Grałem już w tym roku z Jużnym 2 razy - przypomniał Berdych - było to jednak w czasie jego najlepszej gry w tym roku. Wtedy, gdy wygrywał zawody w Rotterdamie i osi gał finał turnieju w Dubaju. Wtedy musiałem więc
Francuz Sebastien Grosjean, pogromca Tommyego Haasa był nieznacznym faworytem w spotkaniu przeciwko Kohlschreiberowi. Niemiec wytrzymał jednak presję, jaka na nim ci żyła i jako jedyny reprezentant swojego kraju awansował do półfinału imprezy.
Podobnie jak w spotkaniu z Kateryn Bondarenko, Kuzniecowa rozpoczęła słabo. Williams szybko wykorzystała liczne błędy rywalki, szybko objęła prowadzenie 4:0, 5:1. Rosjanka odrobiła wprawdzie stratę jednego przełamania, partii nie była jednak w stanie uratować.
Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski awansowali do półfinału turnieju ATP tenisistów na ziemnych kortach w portugalskim Estoril (pula nagród 510 tys. dolarów). W ćwierćfinale Polacy, najwyżej rozstawieni w tej imprezie, pokonali debel czesko-australijski Tomas Cibulec i Jordan Kerr 6:2, 6:1.
Łukasz Kubot i Austriak Olivier Marach awansował do półfinału debla w challengerze tenisistów na kortach ziemnych w Tunisie (z pulą nagród 125 tys. dol.), pokonując 6:7 (4-7), 6:2 i w super tie-breaku 10:6 Holendrów Jaspera Smita i Martijna van Haasterena.
Niestety, trzy pierwsze spotkania nie przyniosły widzom na Warszawiance spodziewanych emocji. Już w pierwszym meczu wielu oczekiwało zaciętej gry i najlepiej trzech setów. Ostatecznie, w meczu Jeleny Janković i Anny Czakwetadze, doszło do walki półtorasetowej. Półtora - bo mniej więcej
Tym samym podwoiła się liczba straconych w Warszawie przez Belgijkę gemów do...sze ciu. Jej poprzednia przeciwniczka, Anna-Lena Groenefeld przegrała spotkanie drugiej rundy w identycznym stosunku, tyle że w odwrotnej kolejno ci. Na Justine czeka teraz znacznie bardziej wymagaj ce wyzwanie,
Decyzję o rezygnacji z dalszej gry Czakwetadze podjęła przy stanie 6:7, 1:3. Pierwszy set pojedynku był bardzo zacięty i stał na wysokim poziomie. Faworyzowana Janković miała spore problemy z bardzo urozmaiconym tenisem Rosjanki. - Anna to bardzo niewygodny przeciwnik. Praktycznie