Spokojnie.Żadnych środków "wspomagających wenę",jak może sugerować tytuł,nie zażywałam.To tylko tak wyszło...Już wyjaśniam.Na początek fotki;aż dwie! Teraz mogę się z tytułu wytłumaczyć. POSZ -wiadomo.Oczyszczam teren. OŚMIORNICA - POSZ wyciągnął macki poza szafę z zapasami.Dopadł szafy ze swetrami.Jakoś nie chciała się ostatnio
Wczoraj Monisia postawiła swoje pierwsze samodzielne kroczki! Tylko kilka, ale zawsze to coś. Dzisiaj w dalszym ciągu próbowała swoich sił w samodzielnym chodzeniu. Najpierw raczkowała na korytarzu, po czym podniosła się do pozycji pionowej i ruszyła w moją stronę. Po
Ps 12,2-5.7-8)REFREN: Ty nas zachowasz, Panie nasz i ZbawcoRatuj, o Panie, bo brakuje pobożnych,zanikła wierność wśród ludzi.Wszyscy okłamują swych bliźnich,z obłudą w sercu mówią podstępnymi wargami.Niech Pan wygubi wszystkie podstępne wargii języki skłonne do zuchwalstwa.Tych, którzy mówią: "Naszą siłą język,usta
jeszcze 7minut i będzie po wszystkim.Nie cierpię tego dnia. Nie cierpię być tak daleko od mojej Księżniczki.Nie cierpię... szczególnie dzisiaj... Jeszcze 6 minut...idę spać.Dobranoc. Twój Komboj Ps. źle mi dzisiaj :(
Ciekawe, czy twórcy reklam CroppTown, w których stało(pardon) o krochmaleniu poszewki czy obciąganiu guzików liczyli się ztaką reakcją. To znaczy jestem w 100% pewny, że chcieli wywołaćzamieszanie "mocherowe", obyczajowe i to ze strony generacji starszych,niż ich target. A ściągnęli sobie
otworzyłem oczy i zobaczyłem sufit w hotelowym pokoju. świtało. dziwny posmak w ustach sprawił, że odruchowo splunąłem...lustro w łazience było stare i zabrudzone. widać było na nim znaki czasu...przemyłem twarz wodą z butelki i przetarłem oczy..."co..." - zdążyłem wydusić i
postanowiłam temu zrobić najpierw dekolt. Zawsze robiłam rzecz od dołu, a potem dochodziłam do dekoltu, a teraz zmieniłam taktykę. I już po wyrzeźbieniu tej części widzę, że to był dobry pomysł.
Bolą oczy w dzień, w nocy łzawią. Monitor przyciemniony do granic. Tłumaczenie sprzedałam koledze, bo i tak te 8 godzin w pracy przy komputerze to za dużo. I tak nic nie widzę (chwalę sobie bezwzrokowe pisanie) Poza tym co najbardziej
Witam serdecznie :) Maj rozkwita w pełni, zieleń soczyście połyskuje w słońcu i kroplach deszczu, wszystko tętni życiem. Dodałam wczoraj w zakładkach Księgę Gości. Zapraszam do odwiedzenia Jej i wpisaniu kilku słów - Ku Pamięci :) podzieleniu się spostrzeżeniami, uwagami,
Jestem straszna.Wiem.Zdaje sobie sprawe z tego ze moj glos jest niewatpliwym atutem. I ze potrafi czarowac (z tego co sie dowiedzialam naturalnie).To zabawne sluchac jak faceci miekna przez sluchawke, kiedy mowie w okreslony sposob. Nawet jesli chodzi o sprawy biznesowe...To
Była podziwiana, szczęśliwa, nieszczęśliwa, radosna, smutna, łapała miłość i gubiła ją aż w paryskim tunelu los wyznaczył kres życia. Haft robię na prośbę mojej mamy, która bardzo lubiła Dianę.