No to najpierw słów kilka o potworach.Dzisiaj w końcu wybraliśmy się na upragnioną wycieczkę do Rogowa podziwiać dinozaury .Dobrze ,że nie żywe niczym w Parku Jurajskim :0) .Florentyna byłą w siódmym niebie biegała po lesie i koniecznie chciała zdjęcie z
Ps 11,4-5.7)REFREN: Twoje oblicze ujrzą ludzie prawilub AllelujaPan w świętym swoim przybytku,na niebiosach tron Pana.Oczy Jego patrzą,a powieki śledzą synów ludzkich.Bada Pan sprawiedliwego i występnego,nie cierpi Jego dusza miłujących nieprawość.Bo Pan jest sprawiedliwy i sprawiedliwość kocha,ludzie prawi ujrzą Jego oblicze.(J
I tak nie mam źle, jak na mieszkankę dużego miasta - nie mam dużej werandy, ale mam spory balkon na pierwszym piętrze, a z niego takie oto widoczki: (i jedyne, co przeszkadza, to mieszkańcy wybierający się ze swymi pieskami do
Przyjdź Duchu Święty, napełnij serca swoich wiernych i zapal ogień swojej miłości. (Ps 104,1.24.29-31.34)REFREN: Niech stąpi Duch Twój i odnowi ziemięBłogosław, duszo moja, Pana,o Boże mój, Panie, Ty jesteś bardzo wielki.Jak liczne są dzieła Twoje, Panie,ziemia jest pełna Twych stworzeń.Gdy
Łk 1,28) Szczęśliwa Dziewico, która porodziłaś Pana, błogosławiona Matko Kościoła, Ty strzeżesz w nas Ducha Twojego Syna, Jezusa Chrystusa. (Ps 87,1-3.5-6)REFREN: Kościół nie zginie, Bóg jest w jego wnętrzu.Gród Jego wznosi się na świętych górach:umiłował Pan bramy Syjonubardziej niż wszystkie
Poznań, Stary Rynek, Niedziela. Siedzę w jednym z ogródków, piję poranną herbatę, obserwuję pusty rynek, kilkoro leniwie spacerujących ludzi, drepczące gołębie. Wokół tak cicho i błogo. Cieszę się, że Poznań nie jest typowym turystycznym miastem - nie przewalają się ulicami
Wcale, że nie! Totoro istnieje! Widziałam! Jak tu jeszcze trochę postoimy na tym przystanku, to on przyjdzie! I Nekobasu! Zobaczysz!- ...- Wcale, że nie! Nie przyszedł, bo nie padało... Nic się nie znasz, Totoro istnieje!- ...- A właśnie, że tak!-
Mario Quintana chyba nie chciał widzieć swych linii złamanych pod koniec i doklejonych z prawej strony, skoro zdecydował, że wydany w roku 1990 tomik Velório sem defunto tylko na stronie tytułowej i w spisie treści miał mieć "normalny" układ, a
Mamo, a wiesz, że ty bardzo brzydko postąpiłaś? powiedział nagle z naganą w głosie Młody oglądając Teletubisie- ??? Ale kiedy??? zapytałam zaskoczona- Zrobiłaś moim pokoju bałagan, powrzucałaś tam wszytsko co Ci przeszkadzało!!! wypomniał mi Pierworodny- Ale kiedy? nie mogłam sobie
Fifi ponieś rękę! ponagałam Młodego podczas żmudnej porcedury wycierania po kąpieli, niestety chodziło mi o nogę, ale w ferworze walki z opornym ciałem Pierworodnego wszystko mi się pomieszało.Młody popatrzył na mnie i powiedział z politowaniem- Mamo, ręcę są chyba u
A. wraz z Fifi byli w parku, w pewnym momencie A. zapropnował wyścigi po parkowych alejkach. Młody obrzucił A. wyniosłym spojrzeniem i wycedził- Ciekawe jak sobie poradzisz z tym chorym biodrem! A. oniemiał, nie tylko na mnie sarkazm Młodego robi
Znalazłem dzisiaj na deviantART całkiem ładny obrazek: P.S. Więcej moich ulubionych obrazków znajduje się tutaj. Ostrzegam, że wiele z nich jest niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych ze względu na mature content. Już wspomiałem, że lubię akty...
Nie szukaj poezjiNie szukaj poezji tam,gdzie jej nie maW wilgotnym blaskuwoskowej świecyni w zwycięskim marszukomórek rakowychW świetle SłońcaW tańcu powiekW dyskomforcie głosuelektrycznej zabawkiNie szukaj w kakofoniismaków arabskiej kuchniczy błękicie ptakówoszukanych przez zimęNie szukaj poezjiw ponurym deszczuwilgotnego światabo znajdziesz tylko toczego