Padam... Nadchodzi burza. Gaszę światło, aby widzieć rozbłyski. Ioana i Beniamin zasnęli w tej samej pozie, on jak powielenie swojego większego odbicia. Padam, ale nie mogę się przełamać by iść spać. Brak jeszcze czegoś. A może już niczego. Może to
» Całość »