Mam słabość do powieści kanadyjskich. Właściwie do konkretnego rodzaju powieści kanadyjskich - takich, które opisują niewielkie społeczności gdzieś na rzadko zaludnionej, porażająco rozległej i pustej prowincji. Kanadyjscy pisarze potrafią z niezwykłą elegancją i delikatnością opisać ludzkie dramaty. Może tak jak
» Całość »