wprawdzie nie oficjalnym, bo nie znajdującym się na liście tzw. Booktowns, ale zdecydowanie zasługującym na to miano. Mnie przynajmniej Londyn kojarzy się przede wszystkim z książkami. Nigdzie chyba nie ma tylu księgarni, antykwariatów, tyle miejsc związanych z pisarzami i książkami!
» Całość »