Czytałem i myślałem: "ni cholery, nic z tego nie rozumiem. Czytam jeszcze raz. I jeszcze, od początku". Do niektórych fragmentów wracałem po kilkanaście razy. I nagle przyszedł moment, że zrozumiałem każde słowo, zrozumiem myśl - rozmowa z SAMBOREM DUDZIŃSKIM przed
» Całość »