W samochodzie. - Wiecie, że wczoraj dziadek objechał to rondo na około? - poinformowała ejka. - Po co? - zdziwili się rodzice. - Bo mu powiedziałam, że jeszcze nigdy tak nie jechałam.
Takie to teraz nadeszły czasy, że punkt zainteresowania rodziny nieznacznie przesunął się w stronę PoTomka. ejka nie protestuje, bo sama również swoje bieżące zainteresowania skupiła na bracie. Głównie zaś na zawartości jego pieluchy, skuteczności poruszania się po pokoju ruchem wahadłowym
Mamo - ejka wyciąga przed siebie wskazujący palec prawej ręki i macha nim niejednoznacznie - czy możesz to polać spirytusem, to sprawdziwy czy to krew, czy to pomidor?
Podczas zabawy w czarodziejkę cinka_ejka podsuwa tatusiowi "magiczną torebkę". - Włóż tu rękę i pomyśl życzenie... - ...chcę dziś piękny być szalenie. - dopowiada rymem tatuś. - Tato! - oburzenie maluje się na całej twarzy cinki - To mogą być
Podczas obiadu ejka przysuwa do siebie salaterkę pełną pokrojonych ogórków. - To wszystko dla mnie? - pyta dla pewności. - Nie, to dla wszystkich - tatuś wyprowadza ją z błędu. - A - kwituje ze smutkiem - bo wyglądało tak,
Na spacerze cinka_ejka mija grupę młodzieży igrającej wokół samochodu wydającego z siebie radosne umpa-umpa. - Czy naprawdę wszyscy muszą tego słuchać! - ejka komentuje na głos, a do rodziców dodaje - nie podoba mi się ta muzyka.
Co tak brzydko pachnie? - zaintrygowała się ejka podczas śniadania. - Kawa? - podpowiedział tatuś, podtykając cince pod nos filiżankę. - Mogliby tego używać zamiast kadzidła! - ejka skrzywiła się, mrużąc oczy.
W samochodzie ejka bawi się w zagadki. tatuś: - Chociaż jesteś jedna, przy nim jest was dwie. cinka_ejka : - Andżej. tatuś: - Przy nim jest was dwie... cinka_ejka : - Andżej i Zuzia.
Ostatnio u cinki w domu nic nie dzieje się jak zwykle. Rodzice pochłonięci organizacją przedszkola (sic!), doszkalaniem i dwójką dzieci dyżurują na zmianę między pracą a domem. mama_josia: - Muszę dziś pojeździć po sklepach poszukać wreszcie tych słoiczków. cinka_ejka :
ejka nie daje się zimie. - W poniedziałek pójdę z babcią do kina i do Smyka na zjeżdżalnię, w ferie będę chodzić na zajęcia do księgarni, po feriach idę na balet a na wakację pojadę do Urli.
ejka cały dzień przeleżała w łóżku. Choroba bezobjawowa, ale bardzo ciężka nie pozwoliła jej tego dnia podnieść się z pościeli. Rodzice zidentyfikowali ją jako syndrom siostry niemowlaka. - Jak twoje gardło? - pytali, ale odpowiedź zawsze była jedna - gorzej.
A kto to ma takie piękne oczaski? - czuli się ejka do poTomka swym najbardziej miękkim tonem. - Mamo, dlaczego nie mówisz "Ale masz kochaną siostrę"? - upomina się momentalnie. - Ale masz kochaną siostrę! - posłusznie zachwyca się mama_josia.