pustego gniazda bardzo mi dokucza, odkąd chłopcy wyjechali na swój pierwszy w życiu obóz.... może tydzień w Rzymie pomoże mi złagodzić tęsknotę, która zagościła w moim sercu...
praca zamyka sie na ostatnie guziki, szkola zamyka kolejny rok, walizki odkurzone, wkrotce beda pelne, ostatnia szczepionka, ostatnia kawka, ostatnie goodbye.... dzieci wstydzic sie nie musze, kazde w czolowce swojej klasy, zachowanie, nauka, sport... wszystko z wyroznieniem, z usciskiem reki
wczoraj zaprosilismy kolege Leona na noc, ale w mieszkaniu naszym wiekszej ilosci chlopakow, niz zameldowanych na stale nie da sie po prostu miec... byli grzeczni, ale i tak o malo co nie rozbili okna i .... wybaczy pan panie sasiedzie
na przykład dzisiaj dwa razy straciłam... a zdarza mi się to tylko wtedy, kiedy ktoś bez mrugnięcia okiem mnie okłamuje lub olewa i nawet nie stara się być konsekwenty:sytuacja numer 1:w sklepie widziałam tenisówki dla Franka, dzisiaj chciałam je kupić,
nie powiem, zebym chodzila duzo po gorach, raczej do gor dobieram sie srodkiem lokomocji i w ich majestacie przebywam czesto... i stad mi sie nasunela taka "kartina" wlasnie...bo jest takie miejsce nad rzeczka, gdzie jestesmy tak blisko pagorkow zielonych, ze
w dzień sportowy Antek zajął pierwsze miejsce w sprincie... heh - niech tylko dostanę to obiecane zdjęcie... to je wkleję.ostatni z jego klasy przybiegł Misza. Misza ma porażenie mózgowe lekkiego stopnia, biega wolno, ale jest zuch... stara się. do wyścigów
a one maja juz za soba wszystkie pierwsze kroki, ktorych bylo duzo, ale sa juz za nami...moje padruzki dostaly wizy do Polski!hurrra! komplet dokumentow, bilety, wizy - wszystko jest...a jednak,
do biegu... gotowi... jak najwięcej w 30 sec. - oczywiście, że najwięcej! jak najdalej... jeszcze trochę... kto zrobi więcej? ketura: te pompki byly strasznie trudne, zobacz jak mi się ręce trzęsą, nie mogłam już...leon: noketura: zobacz dalej się trzęsąleon: no,
top 3 moich dzieci to:Leon - mlynek kawowy J. GrzywaczaAntek - takadum Me, myself and IFranek - zygu zygu zyg M. Bajora(kliknij zeby uslyszec)Ja po tak dlugiej zime schowalam wszelkie smety Diany Kral, Ram Cafe nawet podstarzalego Sojke - niech
Dzisiaj Leon na zajeciach z "jezyka polskiego" napisal list do babci. Bardzo sie ciesze, ze mialam mozliwosc uczyc go polskiego w czasie szkoly (czyli, w czasie jego lekcji i mojej pracy). Wlasnie dostalam zgode na przyszly rok, zeby i jego
Pod takim tytulem Leos dzisiaj zaprasza rodzicow na spotkanie podsumowujace zajecia z historii, oczywiscie starozytny Egipt byl na pierwszy rzut. Drugoklasisci wykonywali wszelkie projekty papirusowe i piramidowe, mamy na dzis przygotowaly specjaly daktylowo-migdalowe i po poludniu bedziemy ucztowac.Wczoraj kiedy czyscilam
w Kazachstanie dzien mamy obchodzi sie 8 marca - w dzien kobiet, natomiast w Ameryce w druga niedziele maja. Stad te laurki, wierszyki i drewniano-bibulkowy motylek - magnesik na lodowke.
za nami dl gi weekend (dzien zwyciestwa) znalezlimy na piknik tak niesamowite miejsce w pewnym wawozie, zreszta zalaczone obrazki oddaja czesc urody tego terenu, miejsce na piknik, do wyboru naslonecznione, lub zacienione, rzeczka - glowna atrakcja chlopaczkow, wielkie pole dla
Od paru tygodni ciągle robię dzieciakom na drugie śniadanie, one to uwielbiają, co mnie wcale nie dziwi, to ciacho ma bardzo ostry smak, niby jest słodkie a smakuje jak pikantne, super się nadaje albo na deser, albo do sałatek. I
Azja jest wielka, zroznicowana i w ogole. Ale jest cos co Azjaci maja wspolnego, czym roznia sie od Amerykanow, czy Europejczykow.Dzisiaj na przyklad, jeden Koreanski tato mial do mnie sprawe. W czwartki zaczynam prace o 9.30, bo jestem nieopodal na
Franek jest po prostu cudny. Na pytanie "kto jest akrobata?" natychmiast przybiera poze godna akrobaty. Siusia pieknie do nocnika, tylko nie w nocy. Mowi coraz wiecej i coraz bardziej jak najety. Niedawno mowil o sobie jajo, potem nianio a teraz
czyli pozbywalismy sie przenoszonych / zbyt dziecinnych / juz niepotrzebnych rzeczy - na szkolnym jarmarku w tym wlasnie celu stworzonym, i okazuje sie, ze zdjecia, ktore przypadkiem zostaly pstrykniete, zaczely miec dla nas szczegolna wartosc, bo juz nigdy nie zobaczymy