Miniony tydzień można podzielić na dwie części. W pierwszej kurs EUR/USD piął się do góry. Z technicznego punktu widzenia było to związane z przełamaniem w poprzednich dniach oporu na poziomie 1,56 a w rezultacie ruchu w kierunku 1,58.
W dniu dzisiejszym amerykański rynek finansowy nie pracuje z powodu dnia niepodległości, możemy więc spodziewać się spokojnej sesji. Kalendarz makroekonomiczny na dziś przewiduje jedynie jedną istotną publikację: dane o zamówieniach przemysłowych w Niemczech (prognozowany jest wzrost o 0,7% w ujęciu
Wczorajsza decyzja Europejskiego Banku Centralnego nie była zaskoczeniem. Rynek spodziewał się podwyżki o 25pb już od jakiegoś czasu. Natomiast konferencja Jean Claude Trichet'a przyniosła niespodziewaną wiadomość.
W poniedziałek, ostatni dzień czerwca, WIG20 rozpoczął notowania na plusie jednak zachowanie indeksów Eurolandu sprzyjało stronie podażowej, co zaowocowało szybkim zejściem w dół i ustanowieniem nowego minimum rocznego.
Rynek krajowy przez większość minionego tygodnia zachowywał się stabilnie. Obserwowane w końcówce tygodnia zmiany notowań złotego uzależnione były od kursu eurodolara i nastrojów na światowym rynku.
Początek tygodnia przyniósł publikację najnowszych danych o inflacji konsumenckiej w Strefie Euro. Aktualny odczyt wyniósł 4%, co po raz kolejny oznaczało znaczny wzrost.
Piątkowe święto w USA (Dzień Niepodległości) zmniejszyło aktywność na rynku walutowym. Skorzystała na tym złotówka. Polska waluta, zyskała na wartości względem euro osiągając historyczny poziom 3,3110, a dolar poruszał się w zakresie 2,1100-2,1200.
Wczorajsza sesja na parkietach w Stanach Zjednoczonych zaskoczyła optymizmem inwestorów. Mimo słabych danych z amerykańskiej gospodarki, większość indeksów zakończyły notowania w kolorze zielonym. Liczba nowo rejestrowanych bezrobotnych wyniosła w ubiegłym tygodniu 404 tys., co było wynikiem gorszym niż ostatnie dane
Wczorajsza sesja na rynku krajowym była uzależniona od wydarzeń na rynkach zagranicznych. Brak publikacji nowych danych fundamentalnych z Polski od kilku sesji powoduje, że jedynym impulsem do zmian wartości złotego jest zachowanie pary EUR/USD.
Dzisiaj rano członkini Rady Polityki Pieniężnej, Halina Wasilewska-Trenkner stwierdziła, że za ostatnim umocnieniem złotego stoją fundusze spekulacyjne, a nie ekonomiczne podstawy. Czy jednak to członkowie RPP swoimi wypowiedziami o możliwości dalszych podwyżek stóp procentowych (nawet do poziomu 7,00 proc.) sami
Zdecydowanie najważniejszym wydarzeniem wczoraj była konferencja po decyzji ECB. Świadczy o tym reakcja rynku - umocnienie dolara mimo słabych danych z amerykańskiego rynku pracy oraz brak reakcji na dużo gorsze dane ISM z sektora usług.
Po decyzji Europejskiego Banku Centralnego o podwyższeniu stóp procentowych o 25 pkt. bazowych do 4,25 proc., gwałtownie potaniało euro. Kurs EUR/USD po ustanowieniu szczytu przed godz. 13:45 na poziomie 1,5909 w ciągu niecałych dwóch godzin spadł do 1,5737. Wspólna waluta
Czwartek przyniósł znaczne osłabienie waluty europejskiej i umocnienie dolara. Kluczowym wydarzeniem była podwyżka stóp procentowych w Strefie Euro o 25pb do poziomu 4,25%, ale jeszcze ważniejszy był komunikat Europejskiego Banku Centralnego, w którym Jean Claude Trichet wyraźnie zaznaczył, że po
Sytuacja amerykańskiej gospodarki, zgodnie z naszymi prognozami nie jest różowa jak by to chciała część inwestorów liczących na szybkie zacieśnianie polityki pieniężnej w USA.
Wczoraj eurodolar przebił ważny opór na drodze do historycznych maksimów. Pod wpływem gorszych przewidywań odnośnie amerykańskiego rynku pracy inwestorzy wyprzedawali dolara, co spowodowało wzrost kursu ponad 1,5860.
Osłabienie dolara amerykańskiego na światowych rynkach przyczyniło się wczoraj do spadku kursu USD/PLN nieco poniżej poziomu 2,1100. Tym samym kurs tej pary walutowej ustanowił nowe historyczne minimum. Dzisiaj deprecjacja dolara może być kontynuowana, wobec czego prawdopodobny jest spadek wartości tej
W USA drugi dzień drugiego kwartału był na giełdach bardzo nerwowy. Spory wpływ na zachowanie rynków miały dane makro, chociaż chyba jeszcze większy to, że środa była dniem poprzedzającym czwartkowa, pełną wydarzeń skróconą sesję.
W środę na amerykański rynek kapitałowy powróciły spadki. Zniosły one z nawiązką wtorkową zwyżkę. Indeks Dow Jones Industrial stracił wczoraj 1,5%, natomiast Nasdaq ponad 2%.
Już jutro poznamy jeden z najważniejszych dla rynków finansowych raportów makroekonomicznych - dane z amerykańskiego rynku pracy. Wśród ekonomistów panuje zgodność co do negatywnej dla dolara wymowy tego raportu.