No dobrze, czas na uporządkowanie faktów i mitów ;-)Prawdą jest, że schudłam 15kg z kawałkiem... fotki dla niedowiarków wkrótce ;-)Prawdą jest, że nauczyłam się robić ser biały i piec muffiny z jagodami :-P Prawdą jest, że opuściłam dotychczasową pracę -
W maju powinno być już tu lato, a tymczasem jest chłodno. Nie zrozumcie mnie źle, pisząc chłodno mam na myśli 25C zamiast 35C ;-) Gerd - zimnolubny - odnosi się do naszego lokalnego oziębienia z pełną aprobatą, a ja tęsknię
Kolejna wizyta w parku stanowym Brazors Bend... Ostatnia niedziela była chyba najcieplejszym dniem w ostatnich miesiącach i gadzina pojawiła się na brzegu w obfitości...Spyker nie zauważał wygrzewających się aligatorów. Dopiero, kiedy jeden z nich się poruszył, Spyker zdał sobie sprawę,
A oto pierwsze spotkanie Spykera z owieczkami :-) Test instynktu pasterskiego przeprowadzała Joy Sebastian-Hall na swojej farmie. Co to za dziwny pies? Niezbyt mi się podobało, że pani trenerka wzięła mnie za ogrodzenie, a pańcia musiała zostać... ...więc pańcia też
Polecieliśmy na Florydę głownie dla manatów, ale przy okazji postawowiliśmy obejrzeć słynne plaże w okolicach Tampy. Naszym pierwszym przystankiem była miejscowość Treasure Island, gdzie zatrzymaliśmy się trzy dni.Plaża Fort de Soto została wybrana najpiękniejszą plażą Ameryki w 2005. Niestety, tylko
To teraz trochę Spykera :-)Z Gerdem przy mangrowcach w drodze na plażę Fort de Soto. Na plaży Fort de Soto: Spyker na kajaku w czasie naszych wycieczek w poszukiwaniu manatów w Crystal River (o tym za moment...) Bardzo grzecznie na
A teraz przedsmak tego, po co tak naprawdę udaliśmy się na Florydę - manaty! Jeszcze nie opracowałam większości zdjęć i filmów, ale obiecuję, że wkrótce się pojawią.Na rzece wczesnym rankiem: I główni bohaterowie: