W Gazecie dwa listy dotyczace rodzenia dzieci w Polsce. Mam cicha nadzieje, ze zrobi sie niezla awantura. Pierwszy od Martyny, ktora zdecydowala sie urodzic dziecko w Polsce a nie w Wielkiej Brytanii, gdzie mieszka od paru lat. Drugi od oburzonego
Skurcze cichutkie, podstepne, bolesne. Mam lezec. Brac nospe i magnez. Ale glownie mam lezec. Kiedy jest skurcz, zaczyna mi sie krecic w glowie i troche odlatuje. Pani doktor tez woli porod naturalny, ale prosi zebym nie wykluczala znieczulenia w kregoslup.Pani
Bo robie (zakupy) tlumaczenie (zdjecia). Wozek jest, strazacko czerwony, z paseczkami. Paseczki mnie rozwalily. Ale nie pomyslalam i teraz jest klopot - co jesli Mala Ruda faktycznie bedzie ruda?Rudy ma straszna wizje rudego dziecka w czerwonym wozku. Ale nic straconego,
Czuje sie jakbym byla w obcym kraju i zaraz miala wyjechac. A przeciez komp zainstalowany, ksiazki na polce nad wlasnym biurkiem, artykuly posegregowane w tych tekturowych w kwiaty z Ikei i praca wre. Pracuje ile sie da byle nie myslec,
czyli przydluga opowiesc dla osob o mocnych nerwach Z wielu calkiem powaznych powodow zdecydowalam, ze dziecko urodze w Polsce i tam spedze pierwsze miesiace jej zycia. Potem wroce z mala do Irlandii, przynajmniej na jakis czas. Plan byl taki: jade
Kamyczek pierwszy. Spotkalam dzisiaj naszego Jedynego Normalnego Sasiada. Sasiad jest normalny poniewaz: mieszka od paru lat, nie urzadza imprez z wyciem, wrzaskami i bieganiem nago po korytarzu w zamroczeniu alkoholowo-narkotykowym, ne jest przestepca, pracuje w dzien, w nocy spi. Ma
powiedziala pani doktor jezdzac mi glowica USG po brzuchu. Kupilam pierwsze i ostatnie w zyciu rozowe spioszki i wreczylam je Rudemu. (No dobra, nie do konca rozowe tylko mocna fuksja. Rozowego nie dalam rady.)Rudy odetchnal z ulga i powiedzial, ze
Na szesciedziesiat osob tylko cztery przyslaly prace przed terminem. Z tych czterech tylko jedna zapamietala, ze ma byc w zalaczniku, w formacie Word 97-2003. Pozostale trzy osoby przyslaly takie zalaczniki, ktorych nie moge otworzyc nawet stojac na rzesach. Te trzy
Pokazuje brzuch. Urosl i juz go widac. Jest piekny, pekaty, okraglutki, wystajacy i jestem z niego dumna. Nie przytylam specjalnie wiec z przodu wygladam jakbym polknela nieduza pilke. Dbam o niego, masuje, wcieram takie na rozstepy i ubieram najladniej jak
czyli gdzie bylam?Miasto pierwsze... Na zdjeciu, miedzy innymi, squat i dzielo szalonego geniusza. Szalency obecnie pracujacy nad dzielem twierdza, ze 50% juz jest gotowe. Miasto drugie... I absolutny cud architektury i inzynierii. W osuszonym korycie rzeki (ta woda jest w
Dymek, kryj sieLokal bez papierosa "- To będą martwe przepisy. Polacy ich nie zaakceptują. Tak samo nie wolno kląć w miejscach publicznych. Ale czy ktoś to egzekwuje? - mówi socjolog Krzysztof Łęcki." Mysle, ze pan socjolog powinien sie spalic ze
Wcale nie chce leciec tym glupim samolotem. (Jedna moja studentka boi sie tak bardzo, ze nie jest juz w stanie zarezerwowac biletow. Kiedys zrezygnowala z lotu przy wejsciu do tego glupiego samolotu. Zrobila w tyl zwrot i strasznie zamieszanie. Na
Robilam sobie kanapeczki. Z serkiem topionym, z pomidorem i z ogorkiem kiszonym. Z chleba ryzowego bo od normalnego mnie odrzuca. Pomidora musze sparzyc. Wlozylam sreberka po serku do pudelka po serkach bo i tak mi sie skonczyly. Siegnelam po ogorka,
Sprawdzam egzaminy i nie mam czasu, ale ten kawalek musze. Lezalam na podlodze kwiczac ze smiechu. Pierwszy rok nauczania poczatkowego, psychologia rozwojowa. Pytanie brzmi: "Stereotypy pomagaja dzieciom rozumiec otaczajacy je swiat. Przedyskutuj i omow implikacje w pracy nauczyciela." Studentka (wszystko