To świadczenie to widmo a nie przywilej. Zawiedzionych są już tysiące
Zapytaliśmy Zakład Ubezpieczeń Społecznych, ile osób skorzystało z nowej, wcześniejszej emerytury, która obowiązuje od 1 września 2024 r. Liczby te nie dziwią, biorąc pod uwagę liczne krytyczne uwagi zarówno związkowców, jak i samych zainteresowanych nauczycieli.
– W oparciu o przepisy ustawy z dnia 28 lipca 2023 r. o zmianie ustawy Karta Nauczyciela oraz niektórych innych ustaw w zakresie nowej emerytury nauczycielskiej - wniosek o ustalenie nowej wcześniejszej emerytury nauczycielskiej złożyło 202 ubezpieczonych. Dotychczas Zakład przyznał prawo do nowej wcześniejszej emerytury nauczycielskiej 34 ubezpieczonym – przekazał nam Wojciech Dąbrówka z ZUS-u.
Po uzyskaniu tych danych nie dziwię się już, dlaczego po rozpuszczeniu wici w naprawdę różnych środowiskach nauczycielskich, nie udało mi się znaleźć ani jednej osoby, która korzystałaby z tego świadczenia. Zdziwienia nie kryje też Waldemar Jakubowski – przewodniczący KSOiW „Solidarność” – który już w sierpniu tego roku w rozmowie ze Strefą Edukacji nazwał emerytury stażowe – głodowymi.
– Trudno się temu dziwić, z takiego świadczenia skorzystają osoby, które już naprawdę nie mają innego wyjścia – mówi nam.
Nauczyciele, którzy mają taką możliwość skorzystają raczej ze świadczenia kompensacyjnego (rodzaj emerytur pomostowych). Dla wielu osób może okazać się ono bardziej korzystne. Wciąż nie są to jednak wielkie pieniądze. Nauczyciele kolejny już raz dostali brzydki prezent w ładnym opakowaniu. Poprzedni rząd, będąc jeszcze u władzy, zdawał się mówić: „chcieliście wcześniejsze emerytury? To macie”. A obecny rząd? Przerzuca piłeczkę.
– System wcześniejszych emerytur wprowadził nasz poprzednik, minister Przemysław Czarnek, i rzeczywiście poddawane są one szerokiej krytyce. Natomiast nad tym zagadnieniem pracuje zespół ds. pragmatyki zawodu nauczyciela – mówiła nam Katarzyna Lubnauer, wiceminister edukacji.
Z uzasadnienia nowelizacji ustawy zakładającej wprowadzenie emerytur stażowych, wynika że od 1 września 2024 r. uprawnionych do skorzystania z tego świadczenia jest 22,9 tys. osób. Właśnie te osoby – zgodnie z wciąż obowiązującymi przepisami – tracą prawo do urlopu dla poratowania zdrowia.
To wynik treści art. 73 ust. 2 Karty Nauczyciela, zgodnie z którym „nauczycielowi, któremu do nabycia prawa do emerytury brakuje mniej niż rok, urlop dla poratowania zdrowia nie może być udzielony na okres dłuższy niż do końca miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym nauczyciel nabywa uprawnienia emerytalne”. Nie jest powiedziane o jaką emeryturę chodzi, a więc należy przyjąć, jak tłumaczył nam dr Tomasz Lewandowski z Kancelarii SMM Legal i Uniwersytetu SWPS, że ustawodawca może mieć na myśli także tę wcześniejszą emeryturę.
– Emerytura stażowa jest finansowo niekorzystna, a w dodatku pozbawia tych nauczycieli możliwości skorzystania z urlopu dla poratowania zdrowia. Nie liczy się to, czy zamierzają skorzystać z tzw. emerytury czarnkowej, lecz sam fakt spełnienia warunków do otrzymania tego świadczenia. Skutki uchwalenia takich złych rozwiązań dotknęły nauczycieli już 1 września br., kiedy pierwsze roczniki uprawnionych zostały objęte emeryturami stażowymi. Efekt to zablokowanie kilkunastu tysiącom nauczycieli możliwości skorzystania z urlopu zdrowotnego – mówi nam Monika Derwisz, wiceprezes Zarządu Oddziału ZNP w Koszalinie.
A to dopiero początek, bo jeśli przepisy się nie zmienią, to w kolejnych latach ten ważny przywilej utracą kolejne grupy nauczycieli. Zgodnie z ustawą – od 1 września 2025 r. 27,5 tys. osób, a od 1 września 2026 r. - 21,7 tys. osób.
Waldemar Jakubowski nie kryje rozczarowania kwestią braku podjęcia działań w tej sprawie.
– Mamy pewien żal do rządu, zwłaszcza w związku z problemem utraty urlopu dla poratowania zdrowia – mówi. – Sygnalizowaliśmy ten problem już od roku, a ministerstwo dopiero teraz się za to bierze. Można było rozwiązać to w taki sposób, by nowe przepisy weszły w życie od 1 września 2024 r., a tak to pewna grupa nauczycieli zostaje poszkodowana i bez możliwości skorzystania z tego uprawnienia w tym roku szkolnym.
Przewodniczący oświatowej „Solidarności” dodaje też, że sprawa związana z przywróceniem urlopu dla poratowania zdrowia „jest stosunkowo łatwa ustawowo do zrobienia”.
– Ale ministerstwo koncentruje się teraz nad prowadzeniem prac nad prawem oświatowym, zmiany w Karcie Nauczyciela zostały odłożone na dalszy plan – mówi.
Nie wiadomo więc, kiedy i czy w ogóle nauczyciele odzyskają ten istotny przywilej. Jak dowiedzieliśmy się od nauczycielskich związków zawodowych planowane spotkanie zespołu ds. pragmatyki zawodowej nauczycieli, ma odbyć się w grudniu.
– My wystąpimy o zwołanie Zespołu ds. Pragmatyki Zawodowej Nauczycieli, by poznać efekty prac grup roboczych i usłyszeć co jest możliwe – zapewniła Urszula Woźniak, wiceprezes ZNP.
Rozwiązaniem problemu niecieszących się popularnością emerytur dla nauczycieli, mogłoby być postawienie na nauczycielskie emerytury pomostowe.
– Jest pomysł, by skoncentrować się na świadczeniach kompensacyjnych w taki sposób, żeby one nie miały charakteru wygasającego, ale żeby były stałym elementem, który funkcjonuje w oświacie – zaznacza Waldemar Jakubowski.
Przewodniczącego oświatowej „Solidarności” pytam, o to, czy na piątkowym spotkaniu z MEN, dotyczącym emerytur padły jakieś konkrety.
– Żadnych konkretów na razie nie ma. Na spotkaniu z MEN, które odbyło się 18 października przekazaliśmy swoje wyliczenia dotyczące wcześniejszych emerytur i zobaczymy, co będzie dalej – mówi.
Utrata urlopu dla poratowania zdrowia to jednak nie jedyny problem z emeryturą stażową.
– Osoby, które odejdą na nową emeryturę będą mogły podjąć pracę tylko na pół etatu i to tylko w placówce oświatowej, jeśli wyrazi na to zgodę kurator oświaty. To niewątpliwie nie są założenia przywracające uprawnienia emerytalne z art. 88 KN. To są dodatkowe ograniczenia, a pamiętajmy, że od kilku lat to emerytowani nauczyciele ratują system, bo nie ma młodych chętnych do pracy – podkreśla Monika Derwisz.
Jak mówiła Agata Piszko, prawniczka oświatowa, podczas XI Kongresu Edukacja i Rozwój, w takim przypadku nauczyciel musi rozwiązać stosunek pracy na swój wniosek, a także pracować nie więcej niż na pół etatu. Ponadto wówczas nauczyciela można zatrudnić na umowę na czas określony i tylko w szczególnych przypadkach.
Tych szczególnych przypadków może być jednak sporo, bo jak pokazują liczne raporty, w tym m.in. najnowsze dane z października opublikowane przez Fundację Teach for Poland – polska szkoła stoi nauczycielami 50+. Młodzi poniżej 30 roku życia, stanowią zaledwie 5 proc. wszystkich pracujących. I na razie nic nie wskazuje, by miało się to zmienić.
Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Strefę Edukacji codziennie. ObserwujStrefaEdukacji.pl!
Źródło: Raport Nauczyciel_ka2040, Teach for Poland.
- Najnowszy
Wiadomości za dnia
11 Wrzesień 2026