Ćwierć wieku czeka na córkę. Mama Sylwii Iszczyłowicz: "Ludzie mieli mi za złe, że się uśmiecham"
Minęło ponad 26 lat od dnia, w którym 9-letnia Sylwia Iszczyłowicz wyszła z domu i zniknęła bez śladu. Dla większości Polaków to jedna z nierozwiązanych zagadek kryminalnych. Dla jej mamy to dramat, który trwa każdego dnia. W rozmowie z "Faktem" po raz pierwszy tak szczerze opowiada o bólu, ocenianiu przez ludzi i nadziei, która mimo upływu lat wciąż nie zgasła. W jej słowach słychać ogromny ból, ale i wciąż tlącą się nadzieję: — Jest ktoś, kto widział — mówi.
- Najnowszy
Wiadomości za dnia
15 Czerwiec 2026