Nasza strona korzysta z plików cookie, aby zapewnić wygodę przeglądania i istotna informacja. Przed dalszym korzystaniem z naszej witryny zgadzasz się i akceptujesz naszą Politykę plików cookie i prywatność.

Górnik Zabrze znów pokazał charakter. Minimalna porażka z gigantem

i.pl

Górnik Zabrze znów pokazał charakter. Minimalna porażka z gigantem

Niestety od pierwszych minut było widać, że Górnik Zabrze mierzył się z najmocniejszym zespołem w tej edycji eliminacji europejskich pucharów. AS Monaco grające na pół gwizdka już w 9. minucie objęło prowadzenie po niezbyt skomplikowanej akcji. Na listę strzelców wpisał się Mika Biereth.

Przedstawiciel francuskiej Ligue 1 oddał inicjatywę w ostatnim kwadransie pierwszej połowy. Wicemistrz Polski chciał wykorzystać swój moment, ale brakowało mu jakości. Najbliżej szczęścia był Peter Federico tuż przed przerwą, ale jego mocny strzał zza pola karnego minimalnie minął bramkę rywala.

Po zmianie stron AS Monaco podwyższyło prowadzenie i wydawało się, że Górnik Zabrze nie jest w stanie nawiązać walki z europejskim gigantem. W 51. minucie pięknym uderzeniem zza pola karnego popisał się Lamine Camara.

Chwilę później wicemistrz Polski niespodziewanie złapał kontakt. Po oskrzydlającej akcji na listę strzelców wreszcie wpisał się Erik Prekop, dla którego był to dopiero pierwszy gol w barwach zabrzańskiej ekipy.

Niestety minęło kolejnych 5 minut i AS Monaco znów prowadziło różnicą dwóch goli. Tym razem bramkarza zabrzańskiej drużyny pokonał Paris Brunner.

Mimo dużej przewagi giganta, kwadrans przed końcem wprowadzony w drugiej połowie Sondre Liseth sytuacyjnym uderzeniem trafił na 2:3. Wynik utrzymał się do ostatniego gwizdka i Górnik Zabrze zachował nadzieje, by w rewanżu odwrócić losy rywalizacji i sprawić sensację.

  • Najnowszy
Więcej wiadomości

Wiadomości za dnia

Dziś,
22 Sierpień 2026

Wiadomości według tematów

Więcej wiadomości