Nasza strona korzysta z plików cookie, aby zapewnić wygodę przeglądania i istotna informacja. Przed dalszym korzystaniem z naszej witryny zgadzasz się i akceptujesz naszą Politykę plików cookie i prywatność.

Andrzej Dawidziuk wytłumaczył powołania do reprezentacji Polski. Ani słowa o Bartłomieju Drągowskim

i.pl

Andrzej Dawidziuk wytłumaczył powołania do reprezentacji Polski. Ani słowa o Bartłomieju Drągowskim

Bardzo się cieszę, że ta dyskusja na temat bramkarzy od wieków się pojawia przed każdym zgrupowaniem, każdym meczem i dzisiaj jest podobnie. Oczywiście rozmawiamy troszeczkę w innym kontekście w tej chwili. Przez 15 lat mieliśmy komfort wyboru i trzech bramkarzy, który nie przyjechał, bym kompletnym bramkarzem. Doświadczenie, po kilkadziesiąt spotkań, kwestia była, kto będzie grał, kto usiądzie na ławkę, kto usiądzie na trybunie. To, co dzieje się dzisiaj, jest efektem tego, co było przez 15 lat. Ten komfort spowodował, że żaden inny bramkarz nie mógł tego doświadczenia zbierać. Nawet pomijając personalia, każdy z zawodników jest z deficytem doświadczenia reprezentacyjnego. Doświadczenie samo nie przyjdzie.

Mamy plan na to zgrupowanie. Nie chciałbym jednak wyprzedzać faktów. Nie rozmawialiśmy jeszcze z bramkarzami, a nie chciałbym, żeby dowiedzieli się z mediów, kto i kiedy będzie grał. Dlatego pozwolę sobie nie odpowiadać na to pytanie

Łukasz prezentuje bardzo wysoki poziom. Z Francją na EURO 2024 zagrał fenomenalnie i udowodnił swoją klasę. Przez dziewięć lat od debiutu rozegrał jednak tylko pięć spotkań. Wychodzi więc na to, że grał średnio jeden mecz na dwa lata. Nie mógł w ten sposób zebrać doświadczenia na boisku. Po zakończeniu kariery przez Wojtka Szczęsnego stawał się naturalną jedynką. Wydawało się, że przez najbliższy czas będzie gwarantował jakość. Przyszły jednak dwa istotne zgrupowania i przez kontuzje nie mógł w nich wziąć udziału. Musieliśmy szukać alternatywy.

Nagle musieliśmy sięgać głębiej i dawać szansę kolejnym bramkarzom. I tak jest teraz cały czas. Temat Skorupskiego pozostaje otwarty. Rozmawiałem z nim przed powołaniami i po nich. Tym razem nie ma go z nami, podjęliśmy inną decyzję, ale z pewnością będziemy nadal analizować jego sytuację.

Rozmawiałem z Kamilem. Zadzwonił po treningu i opowiedział, co się wydarzyło. Oglądałem na żywo jego mecz z NEC. Nic nie wskazywało na to, że dwa dni później, pod koniec treningu, dozna takiej kontuzji. Nie będzie mógł przyjechać na zgrupowanie, grać w meczach ani uczestniczyć w treningach. Przed nim długa przerwa. Życzymy mu, aby przetrwał ten okres jak najlepiej. Trzymamy kciuki, żeby całe leczenie przebiegło pomyślnie i żeby wrócił jeszcze mocniejszy. Żeby prezentował się przynajmniej tak dobrze, jak podczas debiutu w Juventusie, gdy zachował czyste konto i zaliczył asystę.

  • Najnowszy
Więcej wiadomości

Wiadomości za dnia

Dziś,
23 Wrzesień 2026

Wiadomości według tematów

Więcej wiadomości